Warszawa
23/03/2026, 14:07
Partly cloudy
Partly cloudy
14°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2.3 m/s SSE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.6 m/s S
Opis: 0mm / 23% / Rain
 
Subskrybuj

Do dzików będzie wolno strzelać. Ale dlaczego wcześniej nie można było odławiać?

dzik fot. Pixabay

Jak poinformowały w środę media za Polską Agencją Prasową, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podjął decyzję o ograniczonym odstrzale i odłowieniu warszawskich dzików. Przyznał, że to bolesna decyzja, ale chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców. O ile fakt, że nie strzelano nie budzi kontrowersji, tak zastanawia, czemu dzików nie można było odławiać.

Sprawa zagrożenia nie podlega dyskusji. Wprawdzie dzik sam w sobie nie atakuje człowieka bez powodu, ale w poczuciu zagrożenia, szczególnie młodych, może być bardzo groźny.

Strzelać nie było wolno. Ale odławiać też nie

A w ostatnim czasie w mieście pojawiło się dzików znacznie więcej. Przez cały rok 2022 było 2,5 tysiąca zgłoszeń, a w pierwszym półroczu bieżącego roku aż 3 tysiące. W środę media obiegła informacja na podstawie Polskiej Agencji Prasowej, że prezydent Warszawy podjął trudną decyzję o częściowym ostrzale i częściowym odłowieniu dzików. Jak podkreślał Rafał Trzaskowski sąsiednie gminy prowadziły planowany odstrzał, w Warszawie do tej pory udawało się tego uniknąć. Teraz to nie będzie możliwe. Jednak czy na dotychczasowa polityka nie była błędem? Prezydent Warszawy w rozmowie z PAP dziękował ciężko pracującym strażnikom miejskim, którzy starali się przepłaszać dziki. I powtórzył zalecenia, które ukazały się jakiś czas temu na stronie ratusza i urzędów dzielnic, aby nie dokarmiać dzików. Kontrowersje budzi jednak fakt, że dziki wolno było jedynie przepłaszać, a nie pozwalano ich odławiać. – Szczerze przyznam, że jest to dla mnie niepojęte – mówi zastrzegający anonimowość pracownik Lasów Miejskich.

Bezkrwawe usunięcie

Twierdzi, że nie chodzi o strzelanie. – Doskonale rozumiem, że urzędnicy nie chcieli do dzików strzelać. Sam uważam to za barbarzyństwo. Ale mamy metody bezkrwawego odławiania. Tymczasem władze miasta pozwalały jedynie na przepłaszanie dzików. W efekcie owszem, w ubiegłym roku nie było strzelania. A teraz niestety będzie – mówi nasz rozmówca. Jednocześnie przyznaje, że realnym problemem jest zostawianie otwartych altan śmietnikowych, czy jedzenia poza pojemnikami. To jedynie zachęca dziki. Jednocześnie należy jednak wprowadzić sensowne metody zabezpieczeń przed dzikami. – Uważam, że należy przede wszystkim twardo egzekwować kwestie zabezpieczeń śmietników, aby nie zachęcać zwierząt do przychodzenia w okolicy podwórek. A gdy dziki się już pojawiają, należy je po prostu bezkrwawo odławiać i wywozić do naturalnego środowiska – mówi nasz rozmówca. Dziki pojawiały się w ostatnim czasie na Pradze-Południe. Kilka razy w Parku Skaryszewskim, czy na Gocławiu, na przykład nad Jeziorem Balaton, czy skwerze przy ulicy Umińskiego. Do sprawy będziemy wracać.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…