Warszawa
22/03/2026, 07:10
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Niezbędna aktywność katolików świeckich

Ozdobny drewniany konfesjonał z różową zasłoną, oferujący miejsce do modlitwy i spowiedzi, nawet w czasie kwarantanny.
fot. Pixabay

W dyskusji o pedofilii w Kościele dominują dwa stanowiska. Pierwsze – bagatelizujące zakres patologii – bo przecież gdzie indziej pedofilia też istnieje i drugie – domagające się w ogóle likwidacji Kościoła, moralnie potępiające ludzi wierzących, wprowadzające odpowiedzialność zbiorową. Tymczasem w rzeczywistości owszem – zjawisko pedofilii dotyczy wielu grup społecznych, ale Kościół jest instytucją społecznie ważną, która w historii świata i Polski odegrała istotną rolę. Może i powinien mieć wciąż znaczenie społeczne, a dla wierzących, członków Wspólnoty jest święty. Jeżeli w tej Wspólnocie dzieje się źle, należy ją naprawić od środka i duża w tym rola katolików świeckich. I właśnie ich zaangażowanie powinno być odpowiedzią i na durne wezwania do odpowiedzialności zbiorowej, i na głupią i szkodliwą obronę patologii, która Kościołowi jedynie szkodzi. Oczywiście w przypadku przestępstw musi wchodzić państwo (jak wszędzie zresztą). Ale zaangażowanie świeckich może w tym oczyszczeniu pomóc. Na pewno nie pomoże zaprzeczanie oczywistym faktom. 

Ozdobny drewniany konfesjonał z różową zasłoną, oferujący miejsce do modlitwy i spowiedzi, nawet w czasie kwarantanny.
fot. Pixabay

Tak, to prawda. Środowiska chrystofobiczne i antykatolickie pedofilię dostrzegają jedynie w Kościele katolickim bądź innych wyznaniach chrześcijańskich. Bagatelizują ją w środowisku artystycznym, czy szkołach. Jak przytomnie zauważyła na portalu społecznościowym jedna z osób niewierzących,  patologie w Kościele ją oburzają, jednak z księdzem jej dzieci, jako nieochrzczone kontaktu mieć nie będą. Z nauczycielem śpiewu mogą się zetknąć. Dlatego do problemu pedofilii podejść należy bardzo szeroko. Ale nie zmienia to faktu, że katolicy właśnie MUSZĄ zareagować na to, co dzieje się w ich Wspólnocie. Fala hejtu, która wylała się na Tomasza Terlikowskiego i (w trochę mniejszym stopniu) na ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego za to, że wzięli udział w „antykatolickim” przedsięwzięciu, jakim rzekomo był film braci Sekielskich wskazuje, że wielu katolików fałszywie rozumie obronę Kościoła. I wielu wierzących myli dobro Wspólnoty ludzi ochrzczonych (a tym jest Kościół) z dobrem hierarchii i kościelnych urzędników. Hierarchia jest bardzo ważna, ale jeśli ona zawodzi, to należy to opisać i szukać rozwiązań. Jednym z nich jest powołanie mediów tworzonych przez katolików i dla katolików. Nie „katolickich”, które muszą mieć asystenta kościelnego, ale „prokatolickich”, które tworzyć będą ludzie wierzący. Byłyby to media w jasny sposób broniące Kościoła w sprawach wartości, ale też rzetelnie opisujące to, co w Kościele się dzieje. Wydaje się, że właśnie zaangażowanie świeckich katolików może być ratunkiem dla przeżywającego największy kryzys od czasu reformacji Kościoła.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…