Kolejne oszustwo w internecie, tym razem na Pradze-Północ. Mieszkanka dzielnicy na portalu randkowym poznała mężczyznę, który podawał się za amerykańskiego marynarza. Kobieta zaufała mu. Niestety, straciła duże pieniądze.
Od tego typu historii aż roi się w internecie. Schemat jest zawsze ten sam. Kobieta bądź mężczyzna są zaczepiani na portalach randkowych. Nawiązują znajomość. A „amerykański żołnierz, lub żołnierka” proszą o pieniądze. Gdy je dostaną znikają. Właśnie w ten sposób oszust okradł mieszkankę Pragi-Północ. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, wszystko zaczęło się w sierpniu zeszłego roku. Mieszkanka Pragi Północ założyła konto na popularnym portalu randkowym. Napisał do niej mężczyzna, który twierdził, że jest nią zainteresowany. Że musi ją poznać. Twierdził, że jest amerykańskim marynarzem i pracuje przy wydobyciu ropy.
Po pewnym czasie kobieta zgodziła się na rozmowy za pośrednictwem komunikatora – relacjonuje policja. Dalej scenariusz był już klasyczny. W pewnym momencie mężczyzna przyznał się, że ma problemy finansowe. Kobieta zaoferowała mu swoją pomoc. Przelała pieniądze na wskazane przez niego konto. Jak opisuje policja, po kilku dniach „marynarz” ponownie poprosił kobietę o pieniądze. Mieszkanka Pragi Północ nie odmówiła mu. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwukrotnie. Łącznie kobieta przekazała internetowemu znajomemu ponad 65 tysięcy złotych. Mężczyzna zapewniał, że niebawem przyjedzie do Polski i zwróci kobiecie wszystkie pieniądze. Jednak tak się nie stało. Słuch za nim zaginął… Mieszkanka Pragi Północ zorientowała się, że została oszukana, zgłosiła się na komendę – relacjonuje policja.



