Głośno krzyczeli i zakłócali porządek w parku na Grochowie. Nastolatków złapali strażnicy miejscy. Jeden był pijany, ma kłopoty.
Grupa młodych ludzi postanowiła poimprezować w parku Obwodu Praga AK na Grochowie. Byli na tyle głośno, że ich zachowanie zdenerwowało okolicznych mieszkańców. Na dodatek pracownik monitoringu zauważył, że nastolatkowie mają alkohol. Jak relacjonuje straż miejska, tuż przed godziną 20.00 strażnicy podjęli interwencję, wchodząc do parku od strony ulicy Grochowskiej. Gdy młodzi ludzie zauważyli radiowóz, próbowali uciec wyjściem od strony ulicy Weterynaryjnej. Tam, bardzo zaskoczeni, także natrafili na funkcjonariusza. Całą czwórkę strażnicy zatrzymali. Troje młodych ludzi w wieku od 13 do 17 lat było trzeźwych. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze pouczyli nastolatków, że ich zachowanie jest niestosowne i odesłali do domów. Zostali pouczeni o niestosowności swojego zachowania i skierowani do domów. Czwarty nieletni, 15-latek, miał wyraźny problem z utrzymaniem pionu i plątał mu się język. PCzuć było od niego intensywny zapach alkoholu. Strażnicy wezwali na miejsce interwencji patrol policji. Radiowóz przewiózł chłopaka do pobliskiej komendy rejonowej. Tam policjanci wezwali też rodziców 15-latka – podsumowuje straż miejska.



