Spowodował kolizję. Był pijany, mówił, że to nie on. Ale w autobusie był wideorejestrator. Wykazał on, że mężczyzna kłamie.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Jak relacjonuje Straż Miejska dochodziła godzina 8.00, na skrzyżowaniu Brzeskiej i Kijowskiej zderzyły się dwa samochody. Osobowe audi uderzyło w autobus miejski linii 120. Świadkami byli strażnicy miejscy, którzy patrolowali w tym czasie Pragę-Północ. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia i upewnili się, czy nikt nie potrzebuje pomocy medycznej. Na szczęście nikt nie ucierpiał – relacjonuje Straż Miejska. Funkcjonariusze o przebieg kolizji pytali świadków zdarzenia. Ci twierdzili, że sprawcą kolizji jest młody obcokrajowiec, który stał obok. Mężczyzna w rozmowie z funkcjonariuszami kategorycznie zaprzeczył, by prowadził auto. Mówił, że samochodem kierowała towarzysząca mu kobieta. Strażnicy wyczuli od mężczyzny alkohol, więc postanowili sprawdzić, czy mówi prawdę. Skontrolowali zapis wideorejestratora z autobusu. Okazało się, że mężczyzna nie mówi prawdy. To on siedział za kierownicą – informuje Straż Miejska. Funkcjonariusze wezwali policję. Pół godziny później na miejsce przyjechał patrol. Policjanci przebadali 19-latka alkomatem. Wynik był jednoznaczny. Mężczyzna w wydychanym powietrzu miał 1,3 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali go – podsumowuje Straż Miejska.



