Do roku więzienia grozi starszemu mężczyźnie, który w mieszkaniu produkował bimber. Gdy odwiedzili go policjanci 64-latek nie chciał otworzyć. Funkcjonariusze przy pomocy strażaków weszli przez okno.
Jak informuje mazowiecka policja, w poniedziałek funkcjonariusze ustalili, iż w jednym z mieszkań w Wyszkowie właściciel nielegalnie produkuje alkohol. Funkcjonariusze natychmiast pojechali pod ustalony adres. Pomimo wielokrotnego pukania do drzwi i dobiegających z mieszkania odgłosów, nikt nie otwierał. Policjanci weszli więc przez jedno z okien na balkonie przy wsparciu strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie. W mieszkaniu mundurowi zastali 64-letniego mieszkańca Wyszkowa. Faktycznie mężczyzna nielegalnie produkował alkohol. Funkcjonariusze zabezpieczyli 15 pojemników z cieczą o silnej woni alkoholu, tzw. zacieru oraz wydestylowanego już alkoholu. Beczki z zacierem. A także jeszcze gorącą metalową beczkę wraz ze specjalną aparaturą, która znajdowała się w kuchni – relacjonuje policja. Łączna ilość zabezpieczonego alkoholu wyniosła ponad 400 litrów. 64-letniemu mieszkańcowi Wyszkowa za wyrabianie alkoholu etylowego bez wymaganego zezwolenia grozi wysoka grzywna i kara do roku pozbawienia wolności.



