Poszerza się stadko markurów w warszawskim ogrodzie zoologicznym. Z kolei wydra ukończyła 4 miesiące – chwali się stołeczne ZOO.
W lipcu, do naszej pary markurów dołączyły dwie koleżanki. Okazało się, że kawaler ze Stuttgartu i 3 młode Czeszki tworzą bardzo udany harem. Nie ma tu żadnych kłótni, przepychanek i niesnasek. Cieszy nas to niezmiernie i z nadzieją patrzymy w przyszłość. Markury doskonale się kamuflują na swoim wybiegu, więc czasem trzeba poświęcić chwilę, aby wyłapać okiem wszystkie osobniki.
Nasza młoda wyderka ma już ponad 4 miesiące. Coraz więcej czasu spędza z mamą w basenie. Przez pierwszy miesiąc po urodzeniu wydry są jeszcze ślepe i zupełnie niesamodzielne. Ten czas młoda spędzała z rodzicami w swoim kotniku na tyłach wybiegu. Dojrzałość płciową wydry osiągają dopiero po 2-3 latach. Nasza dziewczynka od jakiegoś czasu chętnie oddaje się igraszkom wodnym w towarzystwie mamy. To już 6 dziecko naszej pary. Ostatnio przeszła dzielnie sczepienia i bilans zdrowia. Jeśli zobaczycie w basenie 2 wyderki, to pewnie jest to właśnie mama z młodą, a jeśli 3, to oznacza, że tatuś dołączył do zabawy, choć nie leży to w jego naturze.
(Warszawski Serwis Prasowy, Facebook.com/ZOO)



