Policja ujawniła nowe fakty w sprawie zabójstwa w domu przy ul. Prymasa Tysiąclecia. Zabójca zadźgał nożem konkubenta matki swojej dziewczyny.
Jak przypomina Komenda Stołeczna Policji, do zdarzenia doszło w niedzielny poranek. Policjanci z Woli otrzymali zgłoszenie, że w mieszkaniu przy ul. Prymasa Tysiąclecia jest nieprzytomny mężczyzna. Stan rannego jest bardzo ciężki – mężczyzna krwawi z szyi. Wcześniej ktoś ugodził go nożem. Na miejscu policjanci zastali dwie kobiety, matkę i córkę. W pokoju leżał krwawiący mężczyzna z rana kłutą szyi. Policjanci sprawdzili czynności życiowe, mężczyzna już nie żył. Ze wstępnych okoliczności wynikało, że dzień wcześniej spotkały się matka, córka i ich partnerzy. Spożywali alkohol. Pomiędzy mężczyznami doszło do awantury. W pewnym momencie chłopak córki, 38-latek chwycił za nóż i zadał nim śmiertelny cios partnerowi jej matki.
Od razu po zadaniu ciosu 38-latek uciekł z mieszkania. Mundurowi w pokoju znaleźli nóż, który zabezpieczyli. Policjanci jednocześnie prowadzili pod nadzorem prokuratora oględziny i zabezpieczali ślady do dalszych badań. Z kolei inne patrole policyjne poszukiwały podejrzanego o zabójstwo. W niespełna godzinę od zdarzenia dzielnicowi z Woli zauważyli przy ulicy Bitwy pod Lenino mężczyznę, którego rysopis odpowiadał wizerunkowi sprawcy. Mężczyzna na ich widok zmienił kierunek marszu, był zdenerwowany. Dzielnicowi od razu pobiegli w jego kierunku i zatrzymali 38-latka. Doprowadzili mężczyznę do policyjnej celi. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa. Sąd, na wniosek Prokuratora, tymczasowo aresztował go na 3 miesiące. Za zabójstwo grozi kara od 8 do 15 lat więzienia, 25 lat więzienia lub dożywocie.



