Życie bliskich zamienił w koszmar. Znęcał się nad nimi. Do tego stopnia zastraszył, że żona bała się wezwać policję. Mężczyzna w domu trzymał kuszę, nunczako, dużo broni i narkotyki. Grozi mu 8 lat więzienia.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji do zdarzenia doszło kilka dni temu na Pradze. Policjanci dowiedzieli się o agresywnym mężczyźnie, który opuścił mieszkanie po awanturze domowej. Ponieważ miał mieć broń, policjanci niezwłocznie udali się na miejsce, zachowując szczególne środki ostrożności.
W samochodzie muszkiet, kusza, kilka rewolwerów
Pod wskazany adres, w ramach wsparcia, przybyły też załogi stołecznego wydziału wywiadowczo – patrolowego. Na parkingu osiedlowym mundurowi zauważyli opisanego mężczyznę, który stał przy fordzie. Skontrolowali go. 45-latek nie posiadał przy sobie żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Mundurowi sprawdzili też jego pojazd. Wewnątrz znaleźli prawdziwy arsenał. Siedem sztuk broni palnej czarnoprochowej, w tym sześć rewolwerów oraz muszkiet, cztery pistolety pneumatyczne, tzw. wiatrówki, kuszę oraz nunczako – informuje policja. Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła broń. Policjanci z komendy stołecznej weszli do mieszkania 45-latka, by je przeszukać. W domu była żona mężczyzny. Powiedziała policjantom, że mąż znęca się psychicznie i fizycznie nad nią i jej synem już od roku, a ona boi się to zgłosić. W trakcie interwencji kobieta kilka razy traciła przytomność. Policjanci wezwali na miejsce karetkę, która przewiozła 45-latkę do szpitala – relacjonuje policja.
W mieszkaniu narkotyki i kolejna broń
W trakcie dalszych czynności w mieszkaniu, policjanci ze stołecznej komendy zabezpieczyli pakiety foliowe z zawartością suszu roślinnego i biało-żółtego proszku. Około 30 sztuk broni białej w postaci noży bojowych. Karabinek pneumatyczny, 45 łusek nabojowych przeznaczonych do broni czarnoprochowej, 98 sztuk pocisków oraz butelkę z zawartością prochu strzelniczego. Jak relacjonuje policja, w akcji wzięli udział przewodnicy z psami tropiącymi wyspecjalizowanymi w wyszukiwaniu materiałów wybuchowych i narkotyków. Z uwagi na bezpieczeństwo kobiety i jej dziecka policjanci zatrzymali 45-latka. Osadzili mężczyznę w stołecznej izbie zatrzymań. Zatrzymany mężczyzna w piątek trafił na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ. Tam usłyszał zarzuty znęcania się nad żoną i pasierbem. A także nielegalnego posiadania metaamfetaminy i marihuany oraz kuszy i tłumika do broni palnej. Sąd na wniosek prokuratury i śledczych tymczasowo aresztował mężczyznę na 2 miesiące z możliwością zamiany aresztu na poręczenie majątkowe. Mężczyźnie może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



