Nawet dożywocie może grozić mieszkańcowi powiatu sokołowskiego, który ranił siekierą własnego brata.
Dramat w gminie Ceranów. 38-latek pracował w gospodarstwie, gdy podszedł do niego starszy brat. Uderzył go siekierą w głowę i groził śmiercią domownikom. Jak poinformowała mazowiecka policja, do zdarzenia doszło w sobotę, 20 sierpnia. Dyżurny sokołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w jednej z miejscowości na terenie gminy Ceranów awanturuje się pijany mężczyzna. Jest groźny, posiada przy sobie niebezpieczne narzędzie. Na miejscu policjanci zastali 38-letniego mężczyznę z ranami tłuczonymi głowy. Poinformował funkcjonariuszy, że podczas wykonywania prac w gospodarstwie brat uderzył go siekierą w tył głowy oraz wypowiadał groźby pozbawienia życia wobec domowników. Na miejsce przyjechała karetka, która zabrała pokrzywdzonego do szpitala. 42-letni sprawca był na miejscu zdarzenia. Policjanci go zatrzymali. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i kierowania gróźb karalnych. Sądu Rejonowy w Sokołowie Podlaskim aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego więzienia – podsumowuje policja.



