Potwornym okrucieństwem wykazała się mieszkanka Otwocka, która po pijanemu „opiekowała się” dzieckiem. Zamknęła je w ciemnej i brudnej piwnicy. Policjantom mówiła, że dziecko jest z bratową.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, do zdarzenia doszło w niedzielę w Otwocku. Policjanci otrzymali informację, że w jednym z domów pijana kobieta zajmuje się dzieckiem. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Zastali tam ledwo trzymającą się na nogach kobietę. Twierdziła ona, że dziecko oddała pod opiekę bratowej. Policjanci nie uwierzyli. Zaczęli szukać. W pewnym momencie zwrócili uwagę na rozwinięte na podłodze gumoleum, którym przykryty był właz. Mundurowi natychmiast go podnieśli i wtedy przed ich oczami ukazała się brudna, ciasna piwnica. Najbardziej przerażające było to, że w jej wnętrzu siedział skulony, małoletni chłopiec – relacjonuje policja.
Na szczęście dzięki szybkiej interwencji 10-latkowi nic się nie stało. Mundurowi zastraszone dziecko przekazali pod opiekę innemu członkowi rodziny. Pijaną matkę umieścili w policyjnej celi. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało u niej ponad promil alkoholu w organizmie. Jak informuje policja, ze wstępnych ustaleń wynika, że nie było to pierwsze takie postępowanie zatrzymanej kobiety. Podejrzana wielokrotnie wyzywała syna słowami obelżywymi, krzyczała na niego i kilkukrotnie zamykała w piwnicy pod podłogą. 37-latka trafiła do policyjnej celi. Gdy wytrzeźwiała, policjanci zawieźli ją do Prokuratury Rejonowej w Otwocku. Usłyszała tam zarzut znęcania się nad małoletnim synem ze szczególnym okrucieństwem. Kobietę prokurator objął policyjnym dozorem – relacjonuje policja.



