Woda o zapachu rzeki, brudna, wyglądająca jak piwo, albo ciemna coca cola – coraz częściej o takich sytuacjach alarmują nas mieszkańcy prawobrzeżnej stolicy.
O dziwnym wyglądzie i zapachu wody na Pradze i Grochowie pisaliśmy już rok temu. Ostatnie kilka miesięcy informacje takie do nas nie docierały, teraz pojawiły się ponownie. Pani Iza, mieszkanka kamienicy na Pradze twierdzi, że jej woda rankiem wygląda jak… ciemna cola. – Bardzo lubię ten napój, jednak z kranu nie płynie niestety on, ale to zanieczyszczona woda – mówi nasza czytelniczka. – Pachnie odchodami – dodaje. – Jak to się ma do zachęt miasta Warszawa, które apeluje, by pić wodę z kranu, zamiast tej w butelkach? Wspólnie z mężem nie tylko nie pijemy już zimnej kranówki, ale wróciliśmy do starej metody. Kupujemy baniaki z wodą, którą gotujemy potem na kawę i herbatę. Ta z kranu nie wygląda zachęcająco – tłumaczy.
Na zakup baniaków zdecydowała się również pani Paulina, mieszkanka ulicy Zbaraskiej na granicy Grochowa i Kamionka. U niej woda wygląda bardziej jak piwo. – Pracowałam w barze piwnym i woda lejąca się do wanny przypomina piwo rzemieślnicze. Ale nie pachnie piwem, czy alkoholem, ale rzeką. Po spuszczeniu zostaje bardzo dużo piasku – mówi. Twierdzi, że zgłosiła sprawę do administracji budynku. Jak się dowiedzieliśmy, administracja ma się sprawie przyjrzeć. Najprawdopodobniej będzie konieczne czyszczenie studzienki wodnej. Do sprawy będziemy wracać. Osoby, które mają podobny problem z brudną wodą lejącą się z kranu, prosimy o przesyłanie maili na adres [email protected]



