Okradł market. Zabrał datki dla uchodźców. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.
Obrzydliwym brakiem serca i empatii wykazał się klient marketu w Wawrze. W trakcie zakupów ukradł puszkę, do której klienci wrzucali datki na rzecz fundacji, pomagającej uchodźcom z broniącej się przed rosyjską inwazją Ukrainy. Pracownicy zgłosili sprawę na policję. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na miejscu, w rozmowie z pracownikami sklepu, mundurowi ustalili przebieg zdarzenia. Na podstawie zeznań sporządzili rysopis sprawcy. Skontrolowali okoliczne miejsca, gdzie według ich typowania mógł znajdować się mężczyzna. W przeciągu zaledwie godziny dotarli do hostelu, w którym zauważyli odpowiadającego rysopisowi, chociaż już przebranego w inne ubrania mężczyznę. 22-latek w portfelu miał gotówkę w różnych nominałach i sporo bonu, w pokoju funkcjonariusze zabezpieczyli odzież, w której był w sklepie. W pobliskim śmietniku odnaleźli porzuconą puszkę na datki z zerwaną plombą. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem – relacjonuje policja.



