Tej wizyty policjanci nie zapomną długo. W południe w komendzie na Ursynowie pojawił się mężczyzna, który poprosił o… wsadzenie do więzienia.
Na policyjne komisariaty przychodzą rozmaici goście. Zazwyczaj są to jednak osoby pokrzywdzone. Rzadko zdarza się, by policjantów odwiedzali przestępcy, szczególnie proszący o więzieni. A tak stało się kilka dni temu na Ursynowie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, była 12.40, gdy do okienka oficera dyżurnego ursynowskiego komisariatu zastukał mężczyzna. Powiedział, że jest poszukiwany listem gończym. I chce już iść do więzienia. Dyżurny wezwał dzielnicowych, którzy zajęli się petentem. Mężczyzna wyznał, że ma już dosyć ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości. Ma też dosyć obaw wynikających z perspektywy spędzenia kilku miesięcy w więzieniu. Dlatego chce to już mieć za sobą. Podjął decyzję, żeby odbyć karę właśnie teraz. Mundurowi wylegitymowali mężczyznę i sprawdzili jego dane. Okazało się, że faktycznie Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w sprawie 42-latka list gończy. Mężczyzna miał do odsiedzenia wyrok kilku miesięcy więzienia. Ale ukrywał się, stąd decyzja o poszukiwaniu. Policjanci Po sporządzeniu właściwej dokumentacji zawieźli poszukiwanego do zakładu karnego. Tam 42-latek spędzi najbliższe tygodnie – podsumowuje policja.



