39-latek źle zaparkował. To był początek problemów. Potem okazało się, że miał zakaz prowadzenia pojazdów. Co gorsza, próbował przekupić policjantów. Grozi mu 10 lat więzienia.
Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji w ubiegłą niedzielę, kilkanaście minut po godzinie 10.00 patrol z Pragi Północ podjął interwencję wobec kierowcy osobowego audi, który zaparkował pojazd w miejscu objętym zakazem. Mężczyzna w trakcie legitymowania przyznał się, że ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Gdy policjanci sprawdzili jego dane w policyjnym systemie, potwierdzili tę informację. Mundurowi zatrzymali mężczyznę.
W radiowozie 39-latek zaproponował policjantom pieniądze, by go puścili. Mimo iż mundurowi poinformowali go, że właśnie popełnił kolejne przestępstwo, ten powtórzył swoją propozycję, oferując im 1200 złotych.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją doprowadzili obywatela Armenii na przesłuchanie do prokuratury. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Pierwzy dotyczy obietnicy udzielenia korzyści majątkowej policjantom w zamian za odstąpienie od czynności służbowych wobec niego. Drugi niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



