Bili go po głowie i całym ciele. Doznał wielu obrażeń. Gdy policja przyjechała zatrzymać sprawców funkcjonariuszy zaatakowała… matka jednego z napastników. Zaczęła kopać i pluć na policjantów!
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji horror pokrzywdzonego rozegrał się w minioną sobotę. 30-letniego mężczyznę zaatakowali współlokatorzy budynku wielorodzinnego na terenie gminy Celestynów. Napastnicy uderzali pokrzywdzonego pięściami po głowie i całym ciele, w wyniku czego doznał on licznych zasinień i obrzęków. Wezwał policję. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Tam zastali dwóch mężczyzn – 57 i 24-latka. Jak informuje policja, obaj byli dobrze znani funkcjonariuszom. W trakcie ich zatrzymania, matka młodszego mężczyzny podeszła do policjantów i zaczęła na nich krzyczeć, żeby zostawił jej syna w spokoju. Była pobudzona i agresywna. Kiedy funkcjonariusze zwrócili 58-latce uwagę, ta zaczęła ich… kopać i uderzać oraz używać wobec nich słów wulgarnych. Policjanci zatrzymali całą trójkę. 24 i 57-latek już usłyszeli zarzuty pobicia, zaś 58-latka zarzuty dotyczące wywierania przemocą wpływu na czynności służbowe funkcjonariuszy. Grozi im kara do 3 lat więzienia – relacjonuje policja.



