Starszy pan przez lata wyzywał i obrażał żonę, po alkoholu był agresywny. W końcu zaczął kobietę dusić i bić. Na dodatek okradał ją z pieniędzy na jedzenie. Środki te przepijał. Teraz za przemoc grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Przez wiele lat mieszkanka Ursynowa żyła z domowym oprawcą. Mężczyzna regularnie nadużywał alkoholu. Kobieta tolerowała i znosiła wyzwiska i oszczerstwa. Jednak z biegiem lat agresja narastała. Starszy pan zaczął podkradać żonie pieniądze, przeznaczone na zakupy. W całości wydawał je na alkohol. Stał się jeszcze bardziej agresywny. W końcu nie poprzestał na wyzwiskach. Zaczął 66-letnią żonę bić i dusić. Maltretowana kobieta nie wytrzymała. Wezwała policję.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, o godzinie 19.00 oficer dyżurny z komisariatu Policji przy ul. Janowskiego odebrał telefon od kobiety proszącej o pomoc w związku z awanturującym się nietrzeźwym mężem. Mundurowi pojechali do jednego z mieszkań przy ul. Lachmana na Ursynowie. Tam zastali zapłakaną i wystraszoną 66-latkę. Opowiedziała im cała historię. Policjanci wylegitymowali mężczyznę, który był agresywny zarówno wobec żony, jak i funkcjonariuszy. Policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego. Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej zatrzymywany przez funkcjonariuszy za przemoc w rodzinie. Nie robiło to na nim większego wrażenia. Zachowanie starszego pana w czasie interwencji policji było podstawą do zatrzymania oraz sporządzenia „niebieskiej karty” – relacjonuje policja. Funkcjonariusze zatrzymali 71-latka i umieścili w policyjnej celi. Zbadali go też alkotestem. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Podejrzany usłyszał zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad żoną. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Przemoc domowa to poważny społeczny problem. Najczęściej ofiarami padają kobiety bądź dzieci, choć zdarza się też przemoc, której ofiarami są mężczyźni. Policja przestrzega, że bardzo rzadko zdarza się, że agresja jest zjawiskiem jednorazowym. Zazwyczaj sprawcy powtarzają swoje agresywne zachowania. Stąd apele o zgłaszanie przypadków przemocy domowej.
(źródło: policja)



