Mieszkania stoją puste. O ile do sieci ciepłowniczej budynki są stopniowo przyłączane, to przecież metraż pustego lokalu się nagle nie powiększy. I znam przykład kamienicy, w której, jest mieszkanie kilkunastometrowe, w którym nie ma kuchni. Wynajmowanie czegoś takiego ludziom uwłacza ich godności. Taki lokal mógłby wejść za to na rynek komercyjny. Być wynajęty jako biuro, sprzedany komuś, kto na przykład powiększyłby swój metraż. A pieniądze z takiego rozwiązania mogłyby trafić do funduszu mieszkań komunalnych. I to z nich powstałby nowy blok, z mieszkaniami w odpowiednim standardzie. Zyskałoby miasto – bo miałoby rozwiązany problem mieszkań komunalnych. Zyskaliby nabywcy komercyjni. Zyskaliby ludzie potrzebujący mieszkań. Bo mieliby wreszcie dach nad głową i lepszy standard życia. Oczywiście, że takie rozwiązanie wymaga zmian ustawowych. Dziś prawo tego nie przewiduje. Ale może warto takie rozwiązanie przemyśleć. Najgorszą sytuacją byłoby pozwolenie na to, by lokale niszczały dalej.
Zobacz także

Politycy się biją, Polacy obrywają. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego
W tych dniach miną 24 lata od akcji w domu przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Blisko ćwierćwiecze bezprawia pokazuje na systemowe patologie polskiego systemu. I fakt, że wizja polityków coraz bardziej rozmija…

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)
Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Pat w kraju, stolicy, a będzie gorzej. Dziesiąty numer MAGAZYNU Nowego Telegrafu Warszawskiego
Po informacjach medialnych o tym, że w obskurnym przejściu łączącym Okrzei z Ząbkowską jest brzydko i niebezpiecznie, tunel jest jaskinią narkotyków i hazardu wywołały żądania zasypania przejść tego typu. A…
