W nocy z czwartku, 6 stycznia, na piątek, 7 stycznia, zmarł Wojciech Boratyński. Dziennikarz „Super Expressu”, mieszkaniec Grochowa, pisarz. Miał zaledwie 34 lata.
Informację o przedwczesnej śmierci dziennikarza media podały w sobotę, 8 stycznia. Wojciech Boratyński od kilku lat pracował w „Super Expressie”. Zajmował się dziennikarstwem ekonomicznym. Był też wydawcą strony głównej www.se.pl Przed pracą w „Super Expressie” był dziennikarzem Radia Zet i Polsatu News.
Jak wspomniał na swojej stronie „Super Express”, Wojciech Boratyński był dziennikarzem młodym, ale w starym stylu (w dobrym tego słowa znaczeniu). Zawsze dopracowywał informacje, lubił zbierać różne opinie, badał +źródła, punkty widzenia. Mieszkał na Grochowie. Był fanem Legii Warszawa, kiedyś sam grał w piłkę. W wolnym czasie pisał utwory fantasy, występował w zespołach muzycznych. Jak wspomina redakcja doskonale gotował. „Jego wegańskie potrawy wprawiały w zachwyt również zatwardziałych fanów mięsa”. Od kilku lat chorował. Na kilka dni przed śmiercią trafił do szpitala. Odszedł w wieku 34 lat – wspomina swojego dziennikarza redakcja „Super Expressu”. “Zapamiętaliśmy Wojtka jako człowieka nieszablonowego, pełnego wielu nietuzinkowych pomysłów, ale też niezwykle kompetentnego i pełnego zdrowej pasji” – wspominają Wojciecha Boratyńskiego redakcja „Super Expressu”.



