Andrea Pirlo, Fabio Cannavaro, Cesare Prandelli, Avram Grant – to zagraniczne nazwiska, najczęściej pojawiające się w kontekście prowadzenia reprezentacji Polski. Polski Związek Piłki Nożnej raczej wybierze Polaka.
Cezare Prandelli w ostatnich latach nie osiągnął wielkich sukcesów, jest uznawany za emeryta. W przeszłości dotarł z Italią do wicemistrzostwa Europy w 2012 roku. Odpadł na mundialu dwa lata później.
Fabio Cannavaro były reprezentant Włoch, jako trener krótko prowadził reprezentację Chin, a także kluby arabskie i chińskie.
Andrea Pirlo, były reprezentant Włoch. Były trener Juventusu Turyn.
Avram Grant prowadził Chelsea. I przy każdych zmianach selekcjonera w Polsce zgłaszał swoją kandydaturę. Teraz też to zrobił.
Juergen Klinsmann były reprezentant Niemiec. Selekcjoner tej reprezentacji na mundialu 2006 (trzecie miejsce). Ostatnio bez sukcesów.
Dick Advocaat jako selekcjoner zajął z Holandią trzecie-czwarte miejsce na Mistrzostwach Europy 2004. Potem miał nieudany epizod z reprezentacją Rosji. I porażkę z Holandią, której nie wprowadził do MŚ 2018.



