Do niewyobrażalnej tragedii doszło na imprezie sylwestrowej we wsi Topórek w powiecie siedleckim. 53-letnia kobieta zginęła od ciosów siekierą.
Na posesji odbywała się impreza. Ludzie dobrze się bawili. O północy powitali Nowy Rok. Nad ranem para małżonków pokłóciła się. Awantura była wulgarna i ostra. Nie wiadomo o co poszło, choć mężczyzna był mocno „pod wpływem”. Przerażona kobieta uciekła przed krewkim małżonkiem, schowała się w budynku gospodarczym. Na jej nieszczęście mąż ją znalazł. W ręku miał siekierę. Gdy inni hucznie się bawili, tańczyli i śpiewali, mąż zadał swej małżonce straszliwe ciosy. Uderzał wielokrotnie tak, aby zabić. Na miejsce przyjechała policja, która zatrzymała agresora. Niestety życia 53-latki nie dało się uratować.
Mężczyzna w sobotę był w szpitalu, a lekarz nie pozwolił na jego przesłuchanie z uwagi na stan zdrowia sprawcy. Jak mówiła w Radiu Dla Ciebie prokurator Gołąbek, policjanci prowadzili na posesji, na której doszło do zbrodni czynności śledcze pod nadzorem prokuratora. Najpewniej w poniedziałek zostanie jednak przesłuchany przez prokuratora. Najprawdopodobniej usłyszy zarzut zabójstwa. Grozi za to kara nawet dożywotniego więzienia. Nie było to jedyne zabójstwo na terenie gminy Siedlce w Sylwestra. W samym mieście przechodnie znaleźli ciało obywatela Ukrainy. Okazało się, że doszło do zabójstwa. W tej sprawie także policja zatrzymała osoby mogące mieć związek ze sprawą. Trwa śledztwo.
(źródło: RDC/NTW)



