Osiem osób nie żyje, kilkadziesiąt zostało rannych, ponad tysiąc interwencji Straży Pożarnej – to bilans nocy sylwestrowej w Polsce.
Informacje na temat nocy sylwestrowej przekazał w sobotę, 1 stycznia rzecznik Państwowej Straży Pożarnej. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, w godzinach od 20.00 do 5.00 rano strażacy wyjeżdżali ponad tysiąc razy. Ponad sześćset razy interwencje dotyczyły pożarów. Tragiczny pożar miał miejsce na Mazowszu, w miejscowości Bąkowiec w powiecie kozienickim. O 21.00 strażacy przyjechali gasić budynek mieszkalny. Niestety, jedna osoba zginęła. Ogółem w całym kraju w noc sylwestrową zginęło osiem osób. Jedna to wspomniana ofiara pożaru, siedem pozostałych to ofiary innych zdarzeń. W pożarach ranne zostały trzy osoby. Ogółem pomocy medycznej potrzebowało około czterdziestu osób. Noc nie była spokojna. W samej Warszawie doszło do 35 pożarów. Między innymi na Gocławiu spalił się balkon i salon mieszkania, do podobnego zdarzenia doszło na Targówku. W obu przypadkach przyczyną była zapewne wrzucona na balkon petarda. Do dwóch groźnych pożarów doszło też na Białołęce. Paliła się m. in. butla z gazem. Przyczyny wypadków wyjaśnia policja. (az)



