Sensacyjne doniesienia mediów. Paulo Sousa miałby już w poświąteczny poniedziałek podpisać kontrakt z brazylijskim Internationalem Porto Allegre.
Sensacyjnego newsa podali brazylijscy dziennikarze, a cytowały polskie media, w tym Onet.pl.
Gdyby Sousa faktycznie przeszedł do brazylijskiego klubu przestałby prowadzić reprezentację Polski. Na trzy miesiące przed meczami barażowymi, które zdecydują o awansie do mistrzostw Świata w Katarze. W pierwszym meczu Biało – Czerwoni zagrają w Moskwie z Rosją. Jeśli wygrają zagrają u siebie w finale baraży ze zwycięzcą meczu Szwecja-Czechy.
Paulo Sousa selekcjonerem został w styczniu 2021 roku. Zremisował 3:3 z Węgrami, wygrał z Andorą 3:0 oraz przegrał 1;2 na Wembley z Anglią (wszystkie trzy mecze w ramach eliminacji MŚ), zremisował 1:1 z Rosją i 2:2 z Isandią (spotkania towarzyskie), przegrał ze Słowacją 1:2, zremisował z Hiszpanią 1:1 i przegrał ze Szwecją 2:3 (faza grupowa Mistrzostw Europy).
Potem kadra Sousy wygrała z Albanią 4:1, San Marino 7:1 i zremisowała z Anglią 1:1 (trzy spotkania eliminacji MŚ). Następnie była wygrana z San Marino 5:0, Albanią 1:0, wygrana z Andorą 4:1 oraz porażka z Węgrami 1:2 (wszystko w eliminacjach mundialu).
Dorobek portugalskiego szkoleniowca to awans do baraży MŚ i odpadnięcie z Euro. Wygrane tylko ze słabeuszami ale też dobre mevxe i cenne remisy z potęgami (Hiszpania, Anglia). Niezależnie od oceny odejście Sousy tuż przed decydującymi meczami byłby potężnym osłabieniem kadry, która musiałaby być sklejana na nowo.



