Kilka dni temu na placu zabaw w Starej Miłosnej 15-letni młodzian, w stanie mocno wskazującym rzucił się na strażników miejskich.
Jak informuje Straż Miejska, w piątek wieczorem funkcjonariusze przeprowadzili interwencję na placu zabaw przy ulicy Jeździeckiej w Starej Miłosnej. Chodziło o zakłócenie porządku. Strażnicy legitymowali grupę młodych ludzi. Nagle podbiegł do nich młody chłopak. „Przybierając pozycję walczącego koguta i zwracając się do nich wulgarnie, próbował sprowokować do bójki” – relacjonuje Straż Miejska. Funkcjonariusze obezwładnili nieletniego, wylegitymowali i umieścili w radiowozie, w przedziale do przewożenia osób. Na miejsce wezwali patrol policji. To jednak nie uspokoiło nastolatka. Siedząc w radiowozie, zaczął kopać w kratę i krzyczeć. Aby uspokoić młodzieńca, funkcjonariusze otworzyli drzwi. Wówczas nieletni rzucił się na nich, uderzając ich w twarze. Funkcjonariusze ponownie obezwładnili chłppca i przekazali policjantom, którzy przybyli na miejsce interwencji. Przewieziony do komisariatu został przebadany alkomatem. Miał 1,4 promila alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu. Sprawę przejęła już policja – podsumowuje Straż Miejska



