Przeżywająca kryzys Legia Warszawa zagra w niedzielę u siebie z rewelacją sezonu, Radomiakiem Radom. To ostatnia kolejka w tym roku (druga w rundzie rewanżowej). Czy wygrana z Zagłębiem Lubin 4:0 była przełamaniem początkiem marszu w górę tabeli? O tym przekonamy się w niedzielny wieczór. Początek spotkania o 17.30.
Legioniści w tym sezonie grają poniżej oczekiwań – zaliczyli najgorszą rundę od lat. W lidze przegrali aż 13 spotkań. Wygrali zaledwie 5, w tym w środę, zaległy mecz z Zagłębiem. Był to pierwszy występ pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Legioniści zwyciężyli pewnie 4:0, w niedzielę okaże się, czy faktycznie drużyna się przełamała. Na razie Legia wyrwała się ze strefy spadkowej. Przed spotkaniem z Zagłębiem byli na ostatnim miejscu w tabeli.
Rywal, czyli Radomiak to beniaminek. Ale też rewelacje rundy. Ekipa z Radomia odniosła 8 zwycięstw, 8 razy zremisowała, poniosła zaledwie 2 porażki.
W pierwszym meczu obu drużyn w sierpniu w Radomiu Radomiak zwyciężył 3:1. Wtedy była to wielka sensacja. Nikt nie spodziewał się, że beniaminek znajdzie się w czołówce, a mistrz Polski w strefie spadkowej.



