Już ponad 100 (dokładnie – 102) przypadki wścieklizny potwierdził na Mazowszu Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Straszna choroba dotarła już na Pragę-Południe. chorował na nią lis znaleziony na ulicy Kozia Górka. Kolejne przypadki to kot i lis w Wawrze oraz kot w Pionkach w powiecie radomskim.
Dwa koty i dwa lisy – Wojewódzki lekarz weterynarii potwierdził kolejne, 99., 100., 101., 102., przypadki wścieklizny na Mazowszu. W powiecie radomskim, w gminie Pionki zachorował kot. Aż 3 przypadki służby potwierdziły w Warszawie. W Wawrze zachorował lis i kot, lis na ulicy Kozia Górka na Pradze-Południe.
Pierwszy na Grochowie
Wcześniej, w czwartek, 2 grudnia Wojewódzki Lekarz Weterynarii potwierdził kolejne trzy – 96., 97., i 98. przypadki wścieklizny na Mazowszu w tym roku. W Otwocku służby weterynaryjne przebadały padłą kunę. Miała wściekliznę. Z kolei w Warszawie na Wilanowie uśpiły sarnę, którą także zbadały i też potwierdziły obecność wirusa wścieklizny. A w Wawrze obecność wirusa wykryły u padłego lisa.
Przypadek z Koziej Górki jest pierwszym na Grochowie i Pradze-Południe. W Warszawie zachorowało 14 zwierząt. Najwięcej, 10. w Wawrze. Po 1 przypadku służby potwierdziły w Wesołej, na Targówku, Wilanowie i wspomniany na Pradze-Południe. Wojewódzki Lekarz Weterynarii w stolicy stwierdził 10 przypadków wścieklizny u lisa, 2 u kota, po 1 u sarny i jenota.
Śmiertelne żniwo na Mazowszu
W całym województwie mazowieckim epidemia wścieklizny trwa od stycznia. Od początku roku chorobę tę stwierdzono u 102. zwierząt. Zdecydowanie najwięcej zachorowało lisów (86. potwierdzonych przypadków), pozostałe to 6 kotów, 2 jenoty, 2 sarny, 2 psy, nietoperz i kuna. Straszna choroba atakuje ssaki – w tym ludzi. Po wystąpieniu objawów jest prawie zawsze śmiertelna. Zarazić można się przez kontakt z chorym zwierzęciem, najczęściej przez ugryzienie. Stąd apele o unikanie kontaktu z dzikimi zwierzętami. Jeśli już taki kontakt mieliśmy, albo zostaliśmy ugryzieni, natychmiast udajmy się do weterynarza. Surowica pozwoli uniknąć rozwinięcia się choroby.
Dbajmy też o nasze zwierzęta domowe. Nie wypuszczajmy kotów z domu. Psy wyprowadzajmy jedynie na smyczy. Zwierzęta gospodarskie trzymajmy w zagrodach. Pamiętajmy też o szczepieniach ochronnych. Psy trzeba szczepić przynajmniej raz w roku (obowiązkowo). Koty – w przypadku wychodzących lekarze weterynarii także zalecają szczepienie raz w roku. W przypadku kotów niewychodzących na wszelki wypadek raz na dwa-trzy lata.
(źródło: MUW Warszawa)



