Warszawa
12/04/2026, 09:26
Partly cloudy
Partly cloudy
9°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.4 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
13/04/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 5 m/s ESE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
14/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.5 m/s ESE
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Uwaga na niewietrzone pomieszczenia. Tam wirus jest najgroźniejszy!

Mikroskopijna wizualizacja 3D koronawirusa przedstawiająca strukturę wirusa i chorobę zakaźną.
fot. Pixabay

Ryzyko zakażenia COVID-19 rośnie w źle wentylowanych pomieszczeniach. Wtedy wskazane jest nie tylko zachowanie dystansu, ale i noszenie maseczek.

W pewnych okolicznościach zasłanianie ust i nosa jest wskazane i ogranicza rozprzestrzenianie się wirusa odpowiedzialnego za COVID-19. Są jednak sytuacje, gdy nie ma to sensu,  tłumaczy prof. Lidia Morawska, doradca Światowej Organizacji Zdrowia ds. jakości powietrza. Jest ona dyrektorem Międzynarodowego Laboratorium Jakości Powietrza i Zdrowia w Queensland University of Technology (QUT) w Brisbane. W rozmowie z Agencją Newseria podkreśla, że pandemia powinna skłonić ludzi do przemyśleń na temat obecności wirusów w powietrzu i przygotować na podobne sytuacje w przyszłości.

Jak atakuje koronawirus

– Jeżeli w pomieszczeniu jest chłodno i sucho, to ten wirus jest aktywny znacznie dłużej. Jeżeli jest bardzo wilgotno i ciepło lub gorąco, to aktywność wirusa trwa krócej – wyjaśnia prof. Lidia Morawska. – W pierwszej kolejności koronawirus trafia do powietrza.  Osoba chora wydycha go przez nos i usta gdy mówi,  a jeszcze bardziej gdy śpiewa bądź kaszle.  Wirus wydostaje się w postaci bardzo małych cząsteczek. Niewielką ilość stanowią duże cząsteczki, które spadają bardzo szybko po tym, jak zostaną wydzielone. Takie kropelki można zauważyć na przykład podczas rozmowy z kimś, kto jest bardzo podekscytowany – wyjaśnia prof. Lidia Morawska.

Bardzo małe cząsteczki utrzymują się w powietrzu zasadniczo tak długo, jak występuje przepływ powietrza. Mogą się wraz z nim przenosić na kilka lub kilkadziesiąt metrów. Utrzymują się w powietrzu przez kilka–kilkanaście minut albo nawet przez kilka godzin.  Chodzi zwłaszcza o najmniejsze cząsteczki, kiedy w pomieszczeniu nie ma cyrkulacji. – Inna kwestia to czas, w którym wirus jest aktywny w tych cząsteczkach. Zależy on od warunków panujących w środowisku. Tego typu wirusy lubią warunki chłodne i suche. Więc jeżeli w budynku temperatura jest niska i jest bardzo sucho, to wirus jest aktywny znacznie dłużej. Jeżeli jest bardzo wilgotno i ciepło czy gorąco, to wirus jest aktywny krócej. W wielu budynkach wirus się utrzymuje w powietrzu. Wystarczająco długo, żeby osoby, które tam przebywają, zaraziły się – uściśla ekspertka.

Dystans absolutnie nie wystarczy

W takich warunkach zakażeniu nie zapobiegnie także utrzymywanie dystansu 1,5 m między osobami. To tylko zmniejsza ryzyko, bo to w najbliższym otoczeniu osoby zarażonej koncentracja cząsteczek wirusa jest najwyższa. – Dystans społeczny jest potrzebny, ale absolutnie niewystarczający, ponieważ cząsteczki wirusa dalej utrzymują się w powietrzu – podkreśla prof. Lidia Morawska.

Jak zaznacza, noszenie maseczek przez cały dzień, np. podczas pracy w biurze, może, choć nie musi być konieczne. Zależy od systemu wentylacyjnego, dystansu między ludźmi czy przemieszczania się podczas pracy. – Gdy powietrze wydychane przez człowieka nie przemieszcza się między kolejnymi osobami w pomieszczeniu maseczki nie musimy nosić. Jeżeli odległość nie jest zapewniona i przepływ powietrza roznosi te wirusy, to wtedy maseczki są niezbędne – zaznacza ekspertka.

Na zewnątrz ryzyko jest minimalne

Na zewnątrz pomieszczeń problem jest znacznie mniejszy. Dzieje się tak dlatego, że bardzo szybko koncentracja wirusa spada do poziomu nieistotnego dla możliwości zarażenia. Dlatego nie musimy nosić maseczek na zewnątrz. W zatłoczonych miejscach jest zupełnie inaczej. Wtedy niebezpieczeństwo rośnie i lepiej zasłaniajmy usta i nos.

– Pozostaje pytanie, czy świadomość przeciętnego człowieka na temat wirusów w powietrzu wzrośnie w wyniku tej pandemii. Czy w przyszłości pomoże to przeciwdziałać nieodpowiednim zachowaniom. Ludzie wiedzą o wirusach coraz więcej, ale czy mają już świadomość, że wentylacja pomieszczeń jest potrzebna? Wydaje mi się, że to jest dopiero początek zmian w świadomości społecznej. Wiele musimy jeszcze zrobić, najlepiej jeszcze podczas tej pandemii, aby nie zapomnieć o problemie – zauważa prof. Lidia Morawska.

(Newseria)

Zobacz także

U chrześcijan wschodnich Wielkanoc, u rzymskich katolików Niedziela Miłosierdzia Bożego

W niedzielę, 12 kwietnia prawosławni i wierni obrządków wschodnich obchodzą NIedzielę Wielkanocną. Katolicy obrządku zachodniego obchodzili ją tydzień temu. A 12 kwietnia świętują Dzień Miłosierdzia Bożego. Jest to ostatni dzień…

Sylwetka krzyża na szczycie wzgórza, za którym świeci słońce.

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, trwająca po niej oktawa to poprawiny

Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…

Ciasto wielkanocne w kształcie baranka ozdobione rozmarynem i czerwoną wstążką

WIELKANOCNE ZWYCZAJE. Jaja, baby i jelenie. Jak świętowali nasi przodkowie

Nie ulega wątpliwości, że dawni Polacy lubili dobrze podjeść i jak świętowali to pełną gębą, z drugiej strony – jak się miało cały zastęp służby, wielu gości przybywających z najrozmaitszych…