Warszawa
15/04/2026, 19:26
Partly cloudy
Partly cloudy
12°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 86%
Wiatr: 1.4 m/s NW
Opis: 0mm /29% / Rain
Prognoza
16/04/2026
Dzień
26
Dense drizzle
15°C
Wiatr: 3.6 m/s NW
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
17/04/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 4.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Zabójca z pralni niepoczytalny, umorzenia nie ma. Co dalej?

Zdjęcie zewnętrzne pralni, widoczny szyld „Pralnia”.
fot. Google maps

Rok temu zabił ojca nożem w pralni na Gocławiu. Biegli uznali, że był niepoczytalny. Prokuratura chciała umorzenia sprawy i umieszczenia sprawcy w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Sąd nie uwzględnił wniosku. Jak poinformowały media dlatego, że zabrakło opinii psychologa.

Jak informowało Radio Dla Ciebie, prokuratura albo zaskarży sprawę i zażąda, by sąd powołał psychologa, albo sama powoła psychologa i ponownie wystąpi o umorzenie.

Krwawy mord w pralni

Był piątek, 7 maja. W  pralni przy ulicy Bora-Komorowskiego 4 (tuż koło bazarku Gocław Pętla) rozegrał się dramat. Najpierw ludzie usłyszeli krzyki, dziwne trzaski. Wezwali policję. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali zabarykadowane drzwi.  Wezwali na pomoc strażaków, którzy  na otworzyli pralnię. Wtedy wybiegł z niej zakrwawiony mężczyzna, który rzucił się z nożem na policjantów. Gonił jednego z nich. Pozostali funkcjonariusze użyli broni. Ani strzały ostrzegawcze, ani wezwania słowne nie przemawiały do agresora. W końcu policjanci strzelili w nogi 37-latka, który upadł i został obezwładniony. Okazało się, że jest ranny. Trafił do szpitala, gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Policjanci przeszukując pralnię dokonali makabrycznego odkrycia. Znaleźli zakrwawione zwłoki mężczyzny. Jak się okazało, ofiara to 73-letni właściciel pralni. A agresywny 37-latek to jego syn. Pralnię prowadzili obaj. Prokuratura wszczęła śledztwo.

Bo zwrócił uwagę, że źle pierze dywan

Już pierwsze ustalenia były wstrząsające. Według świadków 73-latek miał zwrócić synowi uwagę, że źle pierze dywan. Doszło do awantury, w wyniku której młodszy mężczyzna wyciągnął nóź i kilkanaście razy dźgnął ojca nożem. Niestety – starszy pan, choć usiłował się bronić, nie przeżył. Młodszy mężczyzna potem jeszcze zaatakował policjantów.  Jak ujawnili w maju śledczy, sekcja zwłok wykazała, że starszy pan został kilkanaście razy ugodzony nożem. Rozpaczliwie się bronił. Dwa ciosy były jednak śmiertelne. Przez kilkanaście dni stan 37-latka nie pozwalał na jego przesłuchanie. Udało się to dopiero we wtorek, 18 maja. Jak ujawniła prokuratura, mężczyzna przyznał się do winy, złożył obszerne  wyjaśnienia. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna odpowie za zabójstwo, za co grozi kara nawet dożywotniego więzienia. Sprawcę musieli jednak zbadać biegli psychiatrzy. Szczególnie, że w przeszłości leczył się on psychiatrycznie. Teraz, jak ujawniło Radio Dla Ciebie biegli uznali, że 37-latek był w chwili zbrodni niepoczytalny.

Gdzie trafi 37-latek?

Niepoczytalność – wbrew obiegowej opinii – nie musi być stwierdzona automatycznie w przypadku choroby psychicznej, choć jest z nią związana. Poczytalność oznacza świadomość własnego postępowania. Czy w chwili śmierci sprawca wiedział, co robi. Biegli uznają, że osoba mogła być poczytalna (wtedy odpowiada normalnie), częściowo niepoczytalna (wtedy wyrok jest łagodniejszy) bądź niepoczytalna (wtedy nie odpowiada karnie).

(źródło: NTW, RDC)

https://telegraf24.pl/2021/10/14/zabil-tate-w-pralni-nie-pojdzie-do-wiezienia/

https://telegraf24.pl/2021/10/15/zbrodnia-w-pralni-zabojca-niepoczytalny-ale-nie-ma-umorzenia/

Zobacz także

Pat w kraju, stolicy, a będzie gorzej. Dziesiąty numer MAGAZYNU Nowego Telegrafu Warszawskiego

Po informacjach medialnych o tym, że w obskurnym przejściu łączącym Okrzei z Ząbkowską jest brzydko i niebezpiecznie, tunel jest jaskinią narkotyków i hazardu wywołały żądania zasypania przejść tego typu. A…

U chrześcijan wschodnich Wielkanoc, u katolików Niedziela Miłosierdzia Bożego

W niedzielę, 12 kwietnia prawosławni i wierni obrządków wschodnich obchodzą NIedzielę Wielkanocną. Katolicy obrządku zachodniego obchodzili ją tydzień temu. A 12 kwietnia świętują Dzień Miłosierdzia Bożego. Jest to ostatni dzień…

Sylwetka krzyża na szczycie wzgórza, za którym świeci słońce.

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, trwająca po niej oktawa to poprawiny

Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…