Dla jednych samorząd jest ostoją wolności, demokracji, ostatnim bastionem państwa prawa. Dla innych hamulcowym koniecznych zmian, a próby decentralizacji są powrotem do rozbicia dzielnicowego. W rzeczywistości w samorządach – co widać na przykładzie Warszawy z czasów Gronkiewicz-Waltz – patologii było wiele. Ale nie centralizacja i odbieranie pieniędzy jest receptą. Receptą tą jest mądra decentralizacja. Aby była ona możliwa, konieczne jest wzmacnianie demokracji lokalnej i lokalnych mechanizmów kontrolnych. Od mediów, poprzez stowarzyszenia po lokalną politykę. To właśnie lokalne i regionalne media powinny władzom samorządowym patrzeć na ręce. Częstym problemem jest brak takich mediów bądź wydawanie mediów wyłącznie służących reklamowaniu władz gminy. Rząd, jeśli chciałby walczyć z lokalnymi patologiami, powinien powołać na przykład fundusz wsparcia dla lokalnych i regionalnych mediów. Tego nie ma. Z działań rządu podjętych wobec samorządów sensowną rzeczą wydaje się jedna – ograniczenie kadencji samorządowców. Ale to powinno działać też w drugą stronę – ograniczenie kadencji powinno też dotyczyć polityków szczebla centralnego, czyli posłów na Sejm. Z kolei działania takie jak radykalne ograniczanie funduszy, czy kompetencji, są drogą donikąd.
Lokalne patologie, centralny zamordyzm a może… Prawdziwy i mądry regionalizm?

Zobacz także

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy
Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”. Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…