Warszawa
22/07/2026, 21:00
Overcast
Zachmurzenie całkowite
19°C
Ciśnienie: 1013 mb
Wilgotność: 59%
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opad.: 0mm /10% / Deszcz
Prognoza
23/07/2026
Dzień
Deszcz
Umiarkowany deszcz
19°C
Wiatr: 5.7 m/s WSW
Opad.: 7.6mm / 92% / Deszcz
Prognoza
24/07/2026
Dzień
Deszcz
Umiarkowany deszcz
20°C
Wiatr: 5 m/s NW
Opad.: 5.1mm / 90% / Deszcz
 
Subskrybuj

Polska – Albania. Fatalny mecz. Świetny wynik. Genialny Lewandowski. Kluczowy będzie mecz z Anglią

Robert Lewandowski, reprezentacja Polski, koszulka z numerem 9
W kadrze Jerzego Brzęczka potencjał Roberta Lewandowskiego nie jest na razie tak wykorzystywany, jak za kadencji Adama Nawałki fot. fot. By Екатерина Лаут - https://www.soccer.ru/galery/1054340/photo/731382, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70079150

Po bardzo słabym meczu, ale pięknych akcjach i bramkach, reprezentacja Polski wygrała z Albanią 4:1 (2:1). Biało-Czerwoni z siedmioma punktami są na drugim miejscu w grupie. Teraz Biało-Czerwonych czeka mecz ze słabiutkim San Marino i hitowy mecz z wicemistrzami Europy, czwartym zespołem świata, Anglią. Po Albanii nastroje są mieszane.

Mecz Polacy zaczęli z animuszem. Pierwszy kwadrans to ich przewaga, udokumentowana piękną bramkę po stałym fragmencie Roberta Lewandowskiego. Po dośrodkowaniu Jakuba Modera z rzutu wolnego piłkę główką przedłużył Kamil Glik a najlepszy piłkarz świata w 2020 roku zdobył swoją 70. bramkę w kadrze. Było 1:0 i wydawało się, że to Biało-Czerwoni rzucą się na rywali i zdobędą kolejne bramki. Niestety, animuszu starczyło na jakieś trzy minuty.

Po pierwszym kwadransie zdecydowanie do głosu doszli Albańczycy, którzy nie tylko zaczęli prezentować wysoką kulturę gry, co zaczęli stwarzać groźne sytuacje. I co gorsza, w 25 minucie strzelili bramkę na 2:0. Piłka wrzucona „za plecy” polskiej defensywy, a Sokol Cikalleshi z ostrego konta pokonał Wojciecha Szczęsnego. Akcja i bramka obciąża w zasadzie całą polską defensywę. W kolejnych minutach to goście zdominowali Biało-Czerwonych. W kilku sytuacjach interweniować musiał Wojciech Szczęsny. Podopieczni Paulo Sousy nie mieli pomysłu, notowali głupie straty, całkowicie oddali środek pola. Właśnie druga linia była najsłabszą formacją w polskim zespole.

Jednak gdy wydawało się, że może dojść do kompromitacji, w 44 minucie Polacy wykonywali rzut rożny. Albańczycy wybili piłkę z pola karnego, potem jednak dośrodkował Przemysław Frankowski, a debiutujący w reprezentacji Adam Buksa kapitalnym strzałem głową dał gospodarzom prowadzenie 2:1. Na przerwę wszyscy schodzili z mieszanymi uczuciami. Polacy grali gorzej, oddali raptem dwa strzały na bramkę rywali. A jednak prowadzili 2:1.

Wielki “Lewy”, błysk rezerwowych

W drugiej części gry obraz nie uległ zmianie. Nadal przewagę mieli goście. I ich ataki wydawały się groźniejsze. Jednak w 54 minucie gry miała miejsce chyba decydująca o wyniku akcja meczu. Robert Lewandowski pokazał dlaczego jest jednym z najlepszych piłkarzy świata. Przejął piłkę w środku boiska, poradził sobie z kilkoma rywalami, przebiegł kilkadziesiąt metrów. A w polu karnym, gdy wydawało się, że już nic z akcji nie będzie, wyłożył piłkę Krychowiakowi. Ten wpakował futbolówkę do siatki, podwyższając wynik na 3:1. Potem  na uwagę zasługuje jeszcze akcja Albańczyków, po której  sędzia chyba mógł podyktować rzut karny. I minimalnie niecelny  strzał Lewandowskiego.

W końcówce meczu akcję przeprowadzili rezerwowi. Karol Świederski podał do Karola Linettego, a ten mocnym strzałem z kilkunastu metrów huknął na  bramkę. Piłka odbiła się od  poprzeczki i wpadła do siatki. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla Polski. Ale wynik absolutnie nie odzwierciedla przebiegu gry. To Albańczycy mieli więcej posiadania piłki, stworzyli więcej sytuacji, oddali więcej strzałów. Polacy natomiast wykazali się nie lada skutecznością. Oddali pięć strzałów, strzelili cztery gole. Co więcej – każda z bramek była niezwykłej urody. A akcja Roberta Lewandowskiego na 3:1 to chyba jedna z najpiękniejszych szarż w historii polskiej piłki.

Na plus po spotkaniu na pewno należy zapisać wynik – 4:1 i zaliczone trzy punkty. Także grę Roberta Lewandowskiego. Piękne akcje i bramki. Udany debiut Adama Buksy. I wspomnianą skuteczność.

Minusem są znów błędy w grze  defensywnej. Chaos na boisku. Oddanie rywalowi inicjatywy. A przede wszystkim fatalna  gra w środku pola. I występu Grzegorza Krychowiaka nie poprawia nawet strzelony gol.

Teraz San Marino i Anglia

Na pewno kadra ma trochę oddechu – musi teraz wygrać w Serravale z San Marino (wynik poniżej  5:0 będzie klęską) a potem zawalczyć z Anglią. Wprawdzie po wygranej wicemistrzów Europy w Budapeszcie aż 4:0 nie ma co liczyć na walkę o pierwsze miejsce w grupie, to udany mecz z Synami Albionu może być kamieniem milowym dla tej kadry. Meczem założycielskim, jak dla kadru Beenhakkera spotkanie z Portugalią, albo dla kadry Adama Nawałki z Niemcami. Jedno jest pewne – tak słabo jak z Albanią Polacy zagrać już nie mogą. Bo Anglicy błędów nie wybaczą.

Polska – Albania 4:1 (2:1)

1 : 0 Robert Lewandowski 12’

1:1 Sokol Cikalleshi 25’

2:1 Adam Buksa 44’

3:1 Grzegorz Krychowiak 54’

4:1 Karol Linetty 89’

 

Polska: Wojciech Szczęsny – Bartosz Bereszyński (33’ Paweł Dawidowicz), Jan Bednarek, Kamil Glik, Maciej Rybus (81’ Tymoteusz Puchacz) – Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder, Kamil Jóźwiak, Przemysław Frankowski (62’ Karol Linetty) – Robert Lewandowski, Adam Buksa (81’ Karol Świderski)

Albania: Etrit Berisha – Marash Kumbulla, Berat Djimsiti, Ardian Ismajli – Keidi Bare, Klaus Gjasula, Elseid Hysaj, Lorenc Trashi (67’ Odise Roshi)- Amir Abrashi Rey Manaj (68’ Bekim Balaj) – Sokol Cikalleshi (82’ Myrto Uzuni)

Zobacz także

Duopol pęka na naszych oczach. To koniec Polski dwóch partii. Magazyn NTW nr 23

Dwadzieścia lat odsiadki dla Łukasza Ż., sprawcy koszmarnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Zmiany w ratuszu, debata o mieście, która troszkę na dalszy plan zepchnęła ważny naszym zdaniem temat rzemieślników i…

REWA. Urokliwie, cicho, ale miejski autobus zawiezie do Gdyni (TEKST PARTNERSKI)

Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa – nadmorska miejscowość w powiecie Puckim, w gminie Kosakowo. Cisza,…

Bezpieczeństwo w dzielnicy, debata o stolicy, ćwierćfinał Mundialu. 22 nr Magazynu NTW

Coraz więcej doniesień o praskim zagłębiu narkotykowym. Prawy brzeg znów stał się niebezpieczny, czy są to jedynie obawy na wyrost? Między innymi o tym w Magazynie Nowego Telegrafu Warszawskiego. Choć…

Z archiwum NTW

Deszczowa noc na przejściu dla pieszych z samochodem i latarniami ulicznymi.

Ma być jaśniej. ZDM ogłosił przetargi na doświetlenie 331 przejść

Zarząd Dróg Miejskich ogłosił przetarg na doświetlenie 331 przejść dla pieszych na terenie Warszawy. „To relatywnie proste i szybkie działanie, które pozwala na poprawę bezpieczeństwa pieszych po zmroku. Doświetlenie polega…

„Kasperczak Plus”? Wcale niegłupie (KOMENTARZ)

To byłaby wielka sensacja. Kamil Kosowski, były reprezentant Polski zaproponował w felietonie na „Przeglądsportowy.onet.pl”, by nowym selekcjonerem został Henryk Kasperczak. Ale z uwagi na wiek, aby nie prowadził drużyny sam,…

Zielone metalowe kraty i drzwi celi, na których wisiały jakieś dokumenty.

Trudno, żeby decyzja była inna. Sąd aresztował 32-letnią matkę zabitej, miesięcznej córeczki

Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów aresztował na trzy miesiące 32-letnią Magdalenę D.-M. Kobieta we wtorek przyznała się do zabicia miesięcznej córeczki i usiłowania zabójstwa jej kilkuletnich braci. Grozi jej dożywocie. O areszt…