Trwa ostra wojna o Szpital Południowy. Placówka decyzją rządu trafiła jako Szpital Tymczasowy pod zarząd Szpitala na Solcu. Zdaniem władz miasta decyzja była krzywdząca dla stolicy, a szpital pod rządowym komisarzem generuje jedynie straty. W dodatku nie jest przygotowany na czwartą falę COVID-19. Przedstawiciele placówki chwalą się z kolei skutecznym zarządzaniem.
Szpital Południowy jest jedną ze sztandarowych inwestycji władz stolicy. Jednak na początku roku wokół placówki doszło do bardzo ostrego konfliktu. Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł żądał przyśpieszenia oddania placówki, a w pewnym momencie rząd wprowadził komisarza, tłumacząc nie osiągnięciem przez miejski szpital odpowiedniego poziomu opieki dla chorych na COVID-19 – Szpital Południowy pełnić miał początkowo funkcję Szpitala Tymczasowego, po zakończeniu pandemii koronawirusa miał stać się placówką ogólną. W czwartek władze Warszawy zorganizowały konferencję prasową, na której ostro skrytykowały działania komisarza w placówce. Zdaniem ratusza, straty szpitala wyniosły już 7 milionów złotych, a do końca roku wynieść mają 20 milionów. „Skala uchybień w Szpitalu Południowym jest ogromna. To skandaliczna sytuacja, która może się negatywnie odbić na życiu i zdrowiu warszawianek i warszawiaków. Rządowy pełnomocnik działa tu od marca tego roku. Mamy związane ręce, nie możemy pomóc. Dlatego dziś wystawiamy rządowi symboliczny rachunek” – mówił zebranym dziennikarzom Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy: „Jeśli sytuacja się nie zmieni i pełnomocnik nie zostanie odwołany, placówka, na której budowę Warszawa wydała ok. 400 mln zł, będzie w stanie upadłości” – przestrzegł. „Z informacji z różnych źródeł wiemy, że zadania związane ze zwalczaniem koronawirusa w Szpitalu Południowym nie są należycie realizowane. Otrzymywaliśmy szereg skarg zarówno od pacjentów, jak i od personelu zatrudnionego w placówce. W obecnej sytuacji szpital nie jest przygotowany na nadejście kolejnej fali epidemii. To igranie ze zdrowiem i życiem pacjentów” – mówiła z kolei również obezna na konferencji wiceprezydent Warszawy, Renata Kaznowska. Przedstawiciele władz stolicy przypominają, że od początku odwołują się od decyzji o wprowadzeniu komisarza. Na razie bez skutku. Z kolei zarząd Szpitala na Solcu i podległego mu Szpitala Tymczasowego uznają, że spółka jest zarządzana skutecznie: „Podsumowanie ostatnich trzech miesięcy potwierdza skuteczne zarządzanie w Solec Sp. z o.o., spółce zarządzającej Szpitalem na Solcu oraz Szpitalem Tymczasowym. Wynik pięciu kontroli oraz certyfikacja ISO to dowody na bezpieczeństwo pacjentów, dobrą organizację pracy oraz wysoką jakość świadczonych usług. W dniu 19 lipca br. biegły rewident wydał pozytywną opinię dotyczącą sprawozdania finansowego Spółki, co potwierdza prawidłowe wydatkowanie środków finansowych. Spółka jest gotowa do współpracy z władzami Warszawy, ponieważ dobro pacjentów jest najważniejsze” – opisuje Szpital na Solcu. Do sprawy będziemy wracać.
(źródło: UM Warszawa, Warszawski Serwis Prasowy)
Na zdj. Szpital na Solcu zawiaduje Szpitalem Południowym fot. ODH



