Cały czas nie mogę uciec od myśli, że Polska 2050 to w istocie szalupa ratunkowa dla ludzi PO. Wystarczy mówić frazesy o patrzeniu w przyszłość, ekologii, czy zakończeniu wojny polsko-polskiej i… już, miejsce zapewnione – uważa Karol Gac, publicysta ,,Do Rzeczy.pl”.
![Zdjęcie Liama O'Connella, dyrektora generalnego [nazwa firmy]](https://telegraf24.pl/wp-content/uploads/2021/01/gac2-2-150x150.jpg)
Wchodząc do polityki, Szymon Hołownia zapowiadał nową jakość. Tymczasem, póki co, wygląda to raczej na nową Platformę Obywatelską. Transfer Joanny Muchy tylko to potwierdza. Hołownia lubi mówić. Nic dziwnego, bo w końcu jest byłym dziennikarzem. Właściwie trudno o większe pustosłowie niż w wykonaniu lidera Polski 2050. W wyborach prezydenckich udało mu się, co prawda przekonać część Polaków do tego, że ma nowe pomysły i chęć zasypania podziałów, ale im dalej w las, tym więcej drzew. Cały czas nie mogę uciec od myśli, że Polska 2050 to w istocie szalupa ratunkowa dla ludzi PO. Wystarczy mówić frazesy o patrzeniu w przyszłość, ekologii, czy zakończeniu wojny polsko-polskiej i… już, miejsce zapewnione. Hołownia przygarnął do tej pory Jacka Cichockiego (zaufanego człowieka Donalda Tuska), Jacka Kozłowskiego (b. wojewodę mazowieckiego i KODowca), Jacka Burego (senatora KO) i Joannę Muchę z PO. Rzeczywiście – nowa jakość i nowe kadry. Kiedyś Nowoczesna powstała w kontrze do PO, by w końcu stać się jej częścią. Historia kołem się toczy?
Karol Gac
![Zdjęcie Liama O'Connella, dyrektora generalnego [nazwa firmy]](https://ntw24.pl/wp-content/uploads/2021/gac2-2.jpg)


