W tę wiadomość nie da się uwierzyć. Drugi trener Reprezentacji Polski, jeszcze kilka dni temu wspólnie z Janem Urbanem prowadził Biało-Czerwonych w meczach barażowych. Był piłkarzem. W środę, 10 kwietnia media obiegła informacja o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Miał 49 lat.
Jacek Magiera jako piłkarz grał w Rakowie Częstochowa i przede wszystkim w Legii Warszawa. Był zawodnikiem drużyny, która w 1993 roku wywalczyła mistrzostwo Europy do lat 16. Był kapitanem reprezentacji do lat 17, która zajęła czwarte miejsce na Mistrzostwach Świata. Do Legii trafił w 1997 roku. Wywalczył dwa mistrzostwa Polski jako zawodnik, w roku 2002 i 2006. Gdy w 2016 roku Legia fatalnie zaczęła sezon, przejął drużynę grającą (ale słabo) w Lidze Mistrzów. Odrodził zespół, zremisował z Realem Madryt 3:3, wygrał ze Sportingiem Lizbona. Drużyna z trzeciego miejsca w grupie awansowała do 1/6 Ligi Europy. Jest ostatnim trenerem, który prowadził polski zespół w Champions League. Z Legią wywalczył mistrzostwo Polski jako trener w sezonie 2016/17, prowadził też zespół na początku kolejnego mistrzowskiego sezonu 2017/18.
Wybitny trener
Po odejściu z Legii prowadził reprezentację młodzieżową w Mistrzostwach Świata do lat 20 (Biało-Czerwoni doszli do drugiej rundy). Następnie prowadził Śląsk Wrocław, z którym wywalczył wicemistrzostwo Polski w sezonie 2023/24. Od roku był drugim trenerem reprezentacji Polski Jana Urbana. Był bardzo ważnym punktem teamu obecnego selekcjonera. Typowano go nawet na przyszłego selekcjonera. Niestety, w piątek, „10 kwietnia na profilu PZPN Łączy nas Piłka ukazała się tragiczna wiadomość. Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie” – czytamy we wpisie.



