W piątek pojawiła się tragiczna, niestety potwierdzona informacja o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Żegnają go obecni reprezentanci, których jeszcze kilkanaście dni temu przygotowywał do baraży z Albanią i Szwecją.
Jacka Magierę media w pierwszych komunikatach po tragicznej wiadomości określiły jako „asystenta Jana Urbana”. W rzeczywistości był drugim trenerem, a wielu widziało go w przyszłości jako następcę obecnego selekcjonera. Niestety, w piątek Magiera zmarł. W mediach społecznościowych żegnają go piłkarze drużyny narodowej.
„Trenerze, nie tak miało być… Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych” – napisał w serwisie X Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.
„Jacek. Byłeś wspaniałym facetem, zawsze uśmiechniętym, będzie nam Cię bardzo brakować. Spoczywaj w pokoju, Legendo” – pożegnał szkoleniowca Matty Cash.
Jacek Magiera drugim trenerem reprezentacji został w 2025 roku, gdy ster kadry przejął Jan Urban. Wcześniej trenował Śląsk Wrocław (wicemistrzostwo Polski), Legię Warszawa (dwa mistrzostwa jako piłkarz, dwa jako trener). To ostatni szkoleniowiec, który prowadził polski klub (Legię w sezonie 2016/17) w Lidze Mistrzów. Trenował też młodzieżową reprezentację Polski, z którą dotarł do drugiej rundy MŚ do lat 20. Był piłkarzem reprezentacji juniorów Andrzeja Zamilskiego, która zdobyła Mistrzostwo Europy do lat 16 oraz był kapitanem tej samej drużyny na MŚ do lat 17, gdzie Biało-Czerwoni zajęli czwarte miejsce. Jacek Magiera zmarł 10 kwietnia 2026 roku, miał 49 lat.



