Polacy wygrali w ostatnim meczu fazy grupowej eliminacji Mistrzostw Świata z Maltą 3:2. Jednak gra drużyny pozostawia bardzo wiele do życzenia.
Mecz zaczął się bardzo niemrawo. Na początku okazję miał Bartosz Slisz, który strzelił z dystansu. Jednak w pierwszych minutach zdecydowanie lepsi byli… Maltańczycy, uskrzydleni wygraną z Finlandią. Bardzo niepewnie i nieporadnie grali defensorzy. Powoli i mało agresywnie pomocnicy. Napastnicy nie dostawali podań. Przemysław Wiśniewski grał bardzo słabo, już na początku obejrzał żółtą kartkę. Jeszcze gorzej wyglądał Jakub Kiwior. Sytuację próbowali ratować grający w bramce Bartłomiej Drągowski oraz Tomasz Kędziora. W 32 minucie wreszcie po dobrym stałym fragmencie piłkę do siatki w swoim stylu strzelił Robert Lewandowski. To było 88 trafienie kapitana reprezentacji Polski w narodowym zespole. Jednak już cztery minuty później po fatalnej serii błędów wyrównał Irvin Cardona. Do przerwy wynik się nie zmienił. Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Karol Świderski, który zastąpił Nicolę Zalewskiego. Gracz Atalanty nie tylko rozgrywał bardzo słaby mecz, ale w dodatku otrzymał żółtą kartkę, która eliminuje go z półfinału barażu.
Wejście Karola Świderskiego nieco ożywiło mecz, a druga część zaczęła się dla Biało-Czerwonych lepiej. W 59 minucie, po ładnej akcji, gola na 2:1 strzelił Paweł Wszołek. Polacy docisnęli, a po chwili strzelili bramkę na 3:1, strzelcem był Karol Świderski. Jednak okazało się, że sędzia sprawdza VAR. Dopatrzył się rzutu karnego przy wcześniejszej akcji gospodarzy, po faulu Jakuba Kiwiora. Arbiter cofnął bramkę dla Polski i podyktował jedenastkę dla Maltańczyków. Teddy Teuma nie dał szans Drągowskiemu i znów był remis. W 85 minucie gry Bartosz Kapustka podał do Zielińskiego, który huknął sprzed pola karnego i po rykoszecie dał Biało-Czerwonym prowadzenie. W końcówce była nerwówka, ostatecznie Biało-Czerwoni utrzymali prowadzenie i wygrali mecz 3:2. W końcówce na boisku pojawił się Kamil Grosicki, dla którego był to setny mecz w reprezentacji Polski. Wygrana jest wygraną, jednak strata dwóch goli z outsiderem (nawet będącym w sztosie) jest dużym zgrzytem.
Malta – Polska 2:3 (1:1)
0:1 Robert Lewandowski 32’
1:1 Irvin Cardona 36’
1:2 Paweł Wszołek 59’
2:2 Teddy Teuma 68’ (rzut karny)
2:3 Piotr Zieliński 85’
Malta: Henry Bonello – Zach Muscat (54’ Juan Corbalan), Kurt Shaw, Gabriel Mentz (87’ Trent Buhagiar), Ryan Camenzuli – Joseph Mbong (46’ Adam Magri Overend), Matthew Guillaumier, Alexander Satariano, Teddy Teuma (77’ Enrico Pepe), Ilyas Chouaref – Irvin Cardona (77’ Paul Mbong)
Polska: Bartłomiej Drągowski – Przemysław Wiśniewski (78’ Bartosz Bereszyński), Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior – Paweł Wszołek (78’ Kamil Grosicki), Bartosz Slisz (78’ Bartosz Kapustka), Piotr Zieliński, Michał Skóraś – Jakub Kamiński (90’ Filip Rózga), Nicola Zalewski (46’ Karol Świderski) – Robert Lewandowski



