Warszawa
04/02/2026, 08:31
Moderate snow fall
Moderate snow fall
-10°C
Ciśnienie: 1017 mb
Wilgotność: 83%
Wiatr: 3.8 m/s E
Opis: 2.5mm /92% / Snow
Prognoza
05/02/2026
Dzień
25
Light drizzle
-0°C
Wiatr: 3.6 m/s E
Opis: 2.5mm / 49% / Rain
Prognoza
06/02/2026
Dzień
07
Prognoza
3°C
Wiatr: 3.6 m/s E
Opis: 0mm / 20% / Rain
 
Subskrybuj

Kto zyskał, kto stracił na nieważnym meczu? Nasze oceny po Nowej Zelandii

Zbliżenie piłki nożnej na rozmytym tle.
fot. Pixabay

Świetny debiut Jana Ziółkowskiego, kapitalny mecz Michała Skórasia, cudowny gol Piotra Zielińskiego i dobra zmiana Pawła Wszołka. Słabo wypadli Przemysław Frankowski, czy Sebastian Szymański. Kto z dublerów wykorzystał szansę, a kto może wypaść z kadry?

Mecz z Nową Zelandią miał przede wszystkim pokazać, którzy dublerzy są bliżej pierwszego składu. A także potwierdzenie roli poszczególnych pewniaków. Jak wypadły te testy? Oto nasza subiektywna ocena polskich piłkarzy.

Bartłomiej Drągowski – 6

Bramkarz Panathinaikosu Ateny nie grał w ostatnich meczach klubowych. Z powodu urazu, nie jak informowała część mediów utraty miejsca w składzie. Na mecz z Nową Zelandią się wykurował. Na początku meczu fatalnie wybił piłkę, udowadniając, że gra nogami nie jest jego mocną stroną. Miał jednak dwie interwencje, przy groźnych sytuacjach rywala.

Przemysław Frankowski – 3

Półtora roku temu i wcześniej był pewniakiem w drużynie narodowej. W sezonie 2022/23 zajął w punktacji dziennikarzy miejsce w czołowej trójce piłkarzy ligi francuskiej, razem z Leo Messim i Kylianem Mbappe. Oczywiście nie mógł równać się z geniuszami pod kątem piłkarskim, ale imponował solidnością i walecznością. Był jedną z gwiazd Ligue One, a Francuzi to docenili. W roku 2023 za najlepszego polskiego piłkarze uznawano Piotra Zielińskiego, ale w fatalnie grającej reprezentacji Santosa „Franek” był chyba najlepszym zawodnikiem. „Zielek” bywał nierówny, zawalił bramkę w meczu z Mołdawią. Robert Lewandowski przeżywał najgorszy rok od czasu wyjazdu z Polski. „Franek” wyglądał co najmniej solidnie. Wiadomo było, że prochu nie wymyśli, ale w drużynie narodowej wydawał się niezbędny. U Michała Probierza jego rola jeszcze wzrosła, a w meczach barażowych do Mistrzostw Europy był jednym z bohaterów. Problem zaczął się od co najwyżej przeciętnego Euro. A potem było jeszcze gorzej. Gdy nie zagrał w pierwszych dwóch meczach Jana Urbana, mało kto ten fakt odnotował. Z Nową Zelandią miał szansę zawalczyć o powrót do pierwszego składu. Wypadł bardzo blado. W dodatku doznał kontuzji, która eliminuje go z dalszego udziału w zgrupowaniu.

Przemysław Wiśniewski – 6

Nie był tak dobry, jak w poprzednich dwóch spotkaniach, jednak wydaje się pewnym punktem obrony pierwszego składu Biało-Czerwonych.

Jan Ziółkowski 7

Były piłkarz Legii zadebiutował w Romie, a teraz zaliczył debiut w pierwszej reprezentacji. Zagrał najlepiej z całego bloku defensywnego. Czasem brawurowo, na granicy ryzyka, jednak na pewno drużyna narodowa będzie mieć z niego pożytek. Czy już powinien grać w pierwszym składzie? Spokojnie. Wydaje się jednak, że jest pierwszym do wejścia. A jeśli będzie grać regularnie we Włoszech, niebawem może zdominować polską linię obrony.

Tomasz Kędziora – 5

Pewny punkt w PAOK, niestety powrót do reprezentacji po latach nie był zbyt spektakularny. W Rotterdamie wszedł w końcówce i nic nie zepsuł. W Chorzowie wyglądał najmniej pewnie z bloku obronnego. Przy hybrydowym ustawieniu (raz był stoperem, raz lewym obrońcą) nie zachwycił, choć wydaje się, że można na niego liczyć. Jednak debiutant Ziółkowski wypadł zdecydowanie lepiej.

Jakub Piotrowski – 4

Słaby występ gracza Udinese. Był objawieniem jako piłkarz ligi bułgarskiej, świetnie wypadł w meczu z Czechami w eliminacjach Mistrzostw Europy oraz w spotkaniu z Estonią w półfinale baraży do Euro. Mecz z Walią w finale baraży pokazał kilka mankamentów (choćby zagranie w poprzek, które mogło skończyć się katastrofą), ale też parę atutów, choćby groźny, minimalnie niecelny strzał z dystansu. Od meczu z Austrią na Euro było dużo gorzej. Pozycję piłkarza miała zmienić zmiana ligi na Serie A. W batalii z Nową Zelandią Piotrowski nie pokazał ani atutów, ani też wiele nie zepsuł. Jednak od zawodnika Udinese wymagać należy na pewno więcej.

Piotr Zieliński – 7

Przed meczem można było się obawiać, czy zawodnik Interu, mający kłopoty z grą w klubie da radę. Jako kapitan pod nieobecność Roberta Lewandowskiego radę dał zdecydowanie. W pierwszej połowie przeprowadził świetną akcję, po której strzelił w boczną siatkę. A tuż po przerwie pięknie wykończył podanie Pawła Wszołka. Lider drugiej linii pełną gębą.

Sebastian Szymański – 4

Bardzo bezbarwny mecz gwiazdora Fenerbahce. Jeśli ktoś z pierwszego składu mógł osłabić swoją pozycję w kadrze, to właśnie on. Był cieniem nie tylko zawodnika z ligi tureckiej, ale też siebie samego ze spotkań z Chorwacją, czy nawet Finlandią. To dzwonek alarmowy. Papiery na wielkie granie niewątpliwie posiada, musi się jednak obudzić.

Kacper Kozłowski – 5

Najmłodszy debiutant w historii mistrzostw Europy w 2021 roku, na kilka lat wypadł z reprezentacji. Mocno się zmienił, ustatkował, ma rodzinę i wreszcie gra w solidnym klubie ligi tureckiej. Świetnie spisywał się w eliminacjach Młodzieżowych Mistrzostw Europy, na samym turnieju zawiódł. W Chorzowie pokazał, że technikę wciąż ma, jednak z jej wykorzystaniem bywa różnie. Nierówny występ.

Michał Skóraś – 7

Miał już udane wejście do drużyny narodowej, jednak po bardzo słabym okresie w FC Brugge, gdzie stracił miejsce w składzie, przestał być powoływany. Po zmianie klubu nastąpiło odrodzenie. W Gent spisuje się znakomicie, a w Chorzowie był jednym z najlepszych na placu. Wydaje się, że to on zastąpi kontuzjowanego Nicolę Zalewskiego w spotkaniu z Litwą.

Krzysztof Piątek – 3

Bardzo słaby mecz piłkarza, którego jeszcze kilka lat temu typowano jako kogoś, kto wygryzie z kadry Roberta Lewandowskiego. Z Nową Zelandią zaprezentował jeden strzał i dobił piłkę po uderzeniu Zielińskiego, ale futbolówka już wcześniej przekroczyła linię bramkową. O „wygryzaniu” „Lewego” można zapomnieć. A Piątka czeka walka o pozycję numer trzy w hierarchii napastników. Na pewno wyżej jest Karol Świderski, a i nieobecny z powodu kontuzji Adam Buksa nie powiedział ostatniego słowa. Czy wypadnie kadry? Niekoniecznie, bo Arkadiusz Milik od półtora roku leczy kontuzję, uraz złapał Dawid Kownacki, a innych napastników nawet na horyzoncie nie widać.

REZERWOWI

Kamil Grabara – 6

W zasadzie powinna być nota wyjściowa, bo w przeciwieństwie do Drągowskiego nie musiał się wykazywać. Prezentował jednak duży spokój, a także bardzo dobrą grę nogami. Dlatego dawanie mu niższej noty byłoby nie fair.

Paweł Wszołek – 8

Jego wejście wniosło sporo ożywienia. To on wypracował sytuację bramkową, zaliczył asystę. Do tego kilka razy solidnie szarpnął prawą stroną. Po wejściu Arkadiusza Pyrki zmienił pozycję na lewą obronę. Spisał się co najmniej poprawnie, choć już bez fajerwerków. Zmiennik numer jeden dla Matty Casha, który może też dać radę na lewej obronie, zagrać też na skrzydle. A Goncalo Feio wystawiał go nawet w ataku. Wygrał rywalizację z Przemysławem Frankowskim.

Jakub Kiwior – 6

Bez fajerwerków, ale i bez strat. Parę razy szarpnął lewą stroną. Pewniak do pierwszego składu.

Arkadiusz Pyrka – 5

Kolejny, obok Ziółkowskiego debiutant w polskim zespole. Nic nie zepsuł, nie oczarował, ale grał za krótko, żeby go rzetelnie ocenić. Stąd nota wyjściowa.

Bartosz Kapustka – 5

Wszedł późno, popisał się jednym świetnym dośrodkowaniem. Poza tym dość dyskretny występ. Grał jednak za krótko, by rzetelnie go ocenić. Stąd nota wyjściowa. Na pewno przydatny jako zmiennik.

Karol Świderski – 6

Dobra zmiana gracza Panathinaikosu. Raz poważnie zagroził bramce rywala, kilka razy fajnie rozprowadził piłkę. Lepszy występ niż Krzysztofa Piątka, co stawia go wyżej w hierarchii napastników. Jest jeszcze jeden atut – Świderski jako jedyny z napastników może grać nieco bardziej z tyłu, jest więc wymarzonym partnerem dla Roberta Lewandowskiego, przy grze dwójką z przodu. A przy grze jednym napastnikiem jest jednym z pierwszych do wejścia z ławki.

Jan Urban – 7

Gdybyśmy mieli ocenić selekcjonera za sam przebieg meczu, nota byłaby znacznie bardziej surowa. Spotkanie miało jednak charakter testu. I wydaje się, że parę odpowiedzi selekcjoner uzyskał. Ocenę podwyższamy za bardzo wyważone, trzeźwe i rozsądne opinie po meczu. Widać, że facet wie, że nie ma gwiazdozbioru, widzi w grze poszczególnych piłkarzy mankamenty. I sam studzi czasem zbyt entuzjastyczne oceny komentatorów.

Zobacz także

Nowy trener, a w Legii po staremu. Porażka na wielkim mrozie

Legia Warszawa jesienią traciła punkty na potęgę, napastnicy marnowali sytuacje. Drużyna odpadła z Ligi Konferencji i znalazła się w strefie spadkowej. Zimą trenerem został Marek Papszun i wszystko miało być…

Rozradowany włoski piłkarz Paolo Rossi

Złota Italia, a Największa Brazylia bez medalu, bo… nie miała Janasa

Trzeci tytuł dla Włochów, którzy zrównali się z Brazylią. Canarinhos Tele Santany – bodaj najlepszy w historii team, który nie zdobył medalu. Ale w obronie zabrakło im Pawła Janasa i…

Polski piłkarz Kazimierz Deyna w akcji podczas meczu.

40 lat (dawno) minęło. XII Mistrzostwa Świata. Ostatni taki występ Biało-Czerwonych

Cudowne mecze z Belgami i Peru, ambitna walka o trzecie miejsce z Francuzami. Heroiczny bój i remis, który wyeliminował Sowietów. Mundial w Hiszpanii dał Polakom miejsce na podium Mistrzostw Świata.…