Warszawa
22/03/2026, 04:52
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.4 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Baraż, bezpośredni awans, czy katastrofa? Co czeka reprezentację Polski

Puchar za Mistrzostwo Świata. Czy Polska zagra w turnieju? fot. Pixabay

Nawet wygrana z Holandią i zdobycie kompletu punktów może nie dać Biało-Czerwonym bezpośredniego awansu na Mistrzostwa Świata. Jednak nawet potknięcia nie muszą oznaczać katastrofy i odpadnięcia w ogóle. Najbardziej realnym scenariuszem jest gra w barażu. Aby ją jednak sobie zapewnić i zachować marzenia o awansie bezpośrednim, trzeba pokonać Litwę. Rywal ten przegrywa, jednak potrafił napsuć krwi niemal wszystkim, nawet Holendrom.

Po meczu towarzyskim z Nową Zelandią czas na poważne granie. W niedzielę o 18.45 Biało-Czerwoni zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Litwą. W czwartek Polacy grali towarzysko, ich rywale zdobywali punkty. Oto sytuacja w grupie G i możliwe scenariusze dla drużyny Jana Urbana.

Grali rywale Biało-Czerwonych

Holendrzy pewnie pokonali Maltę na wyjeździe 4:0, Finlandia wymęczyła wygraną z Litwą 2:1. W efekcie Pomarańczowi odskoczyli na trzy punkty, a Finowie zrównali się z Polakami. To nie powód do paniki – Biało-Czerwoni mają o jeden mecz do rozegrania więcej niż rywale z północy. A także lepszą różnicę bramek. Poza grą o awans są już Litwini (3 punkty w sześciu meczach) i Maltańczycy (2 punkty w sześciu meczach). W walce o awans liczą się więc jedynie trzy zespoły. W najlepszej sytuacji jest oczywiście liderująca Holandia, która ma przewagę trzech punktów i kapitalną różnicę bramek, dzięki miażdżącej wygranej z Maltą u siebie. Najtrudniej mają Finowie, którym zostały dwa mecze, z Pomarańczowymi na wyjeździe i Maltą u siebie. W razie wygranej w obu meczach (bardzo mało prawdopodobne) Finowie będą mieli 16 punktów. Polakom do tego wystarczą dwie wygrane, Holendrom jedna. Przy równej liczbie punktów liczą się bramki, tu Finowie wypadają najgorzej.

Wariant hurraoptymistyczny. Bezpośredni awans Polaków

Awans bezpośredni na mundial jest możliwy, ale bardzo mało prawdopodobny. Do osiągnięcia tego celu Biało-Czerwoni muszą bezwzględnie pokonać Litwę. Potem sprawić sensację z Holandią w Warszawie i na końcu wygrać na Malcie. Co więcej, jeśli Holendrzy nawet przegrają z Polską, a wygrają spotkania z Finlandią i Litwą, będą mieli tyle samo punktów co Polacy. Wtedy liczyć się będzie bilans bramkowy. Holandia ma +15, Polska +4. A więc podopieczni Jana Urbana musieliby najpierw rozbić Litwę na przykład 6:0, potem pokonać Holandię (też lepiej nie jedną bramką) i na koniec zmiażdżyć Maltę. I liczyć na to, że Pomarańczowi nie będą przesadnie skuteczni z pozostałymi rywalami. Jest też druga możliwość – Biało-Czerwoni wygrywają wszystkie mecze, a Holendrzy potykają się z Finlandią, bądź Litwą. Bardziej prawdopodobna (choć też raczej science fiction) jest strata punktów z Finami. Jeśliby jednak do niej doszło, to na mecz w Polsce Pomarańczowi przyjechaliby niezwykle zmotywowani. Awans graniczyłby z cudem.

Wariant najbardziej prawdopodobny. Awans do baraży

Tak, jak mało prawdopodobny jest awans bezpośredni, tak gra w barażach, wydaje się niemal pewna. Aby to osiągnąć Biało-Czerwoni muszą pokonać Litwę i Maltę. Nawet przy dwóch wygranych Finów – z Holendrami i Maltańczykami – raczej nie prześcigną Biało-Czerwonych w różnicy bramek. A i wygrana z Pomarańczowymi wydaje się niemożliwa. Remis już bardziej, ale to przy zwycięstwie Polski z Litwą i Maltą też nie da drużynie Finlandii awansu do barażu. Sytuacja mocno się skomplikuje, jeśli Biało-Czerwoni stracą punktu z Litwinami. Jednak i w razie remisu będą w dużo lepszej sytuacji od Finów. Szczególnie że ich wyjazdowy remis z Holendrami wydaje się mniej prawdopodobny, niż remis z Holandią Biało-Czerwonych. Maltę raczej uda się pokonać, a więc już nawet tylko 4 punkty powinny dać awans. Choć aby uniknąć nerwówki, Litwę należy pokonać.

Wariant będący horrorem. Utrata szansy na awans w ogóle

Jest wreszcie scenariusz bardzo mało prawdopodobny, ale możliwy. Polska przegrywa z Litwą, potem z Holandią. Na koniec wygrywa z Maltą, ma 13 punktów. W tym czasie Finowie cudem remisują z Pomarańczowymi i pokonują Maltańczyków. Są przed nami. Może być też tak, że Biało-Czerwoni przegrają z Litwą, Finlandia z Holandią, ale nieznacznie. Potem jednak Biało-Czerwoni ulegną Holendrom bardzo wysoko, a Finowie wysoko pokonają Maltańczyków. Wtedy, by zrównać się z nimi w różnicy bramek, trzeba będzie zmiażdżyć ekipę z Malty. Przy nerwówce może bramki, bądź dwóch do awansu zabraknąć. Wreszcie scenariusze zupełnie SF. Finlandia wygra z Holandią i Maltą, a Polacy pokonają Litwę i Maltę, ale nieznacznie. A wysoko ulegną Holandii. I drugi – Biało-Czerwoni stracą punkty we wszystkich trzech meczach, nawet z Maltańczykami. W takiej sytuacji jednak lepiej, żeby do tego barażu nie weszli. Tak czy inaczej najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na dziś wydaje się baraż.

Z Litwą łatwo być nie musi

Aby jednak grę w barażu sobie zapewnić i zachować cień szansy na awans bezpośredni, bezwzględnie należy pokonać Litwinów. Z jednej strony zadanie wydaje się łatwe. Litwa traciła w tych eliminacjach punkty z Maltą. W ostatnim czasie pokonała jedynie Gibraltar. Była jedną z najsłabszych drużyn Dywizji C Ligi Narodów, z której spadła do najsłabszej Dywizji D. Z drugiej strony, choć Litwini przegrywają, porażki te nie są jakieś specjalnie wysokie. W tych kwalifikacjach przegrali 0:1 z Polską, gdzie bramkę zapewnił strzał po rykoszecie Roberta Lewandowskiego. Zremisowali u siebie z Finlandią. Z Holendrami przegrywali 0:2, ale doprowadzili do remisu i zapewnili Pomarańczowym horror (ostatecznie przegrali 2:3). W czwartek w Finlandii objęli prowadzenie, ostatecznie przegrywając 1:2. Są trudnym przeciwnikiem, szczególnie na własnym stadionie. Inna sprawa, że na dobre stracili choćby iluzoryczne szanse na awans. Łatwo nie będzie, jednak wygrana jest obowiązkiem. Sprawi ona, że gra w barażu będzie pewna. A do starcia z Holandią będziemy mogli się łudzić nadzieją na awans bezpośredni.

Sytuacja w „polskiej” grupie

DrużynaMeczePunktyBramkiRóżnica bramek
Holandia 51318-3+5
Polska5108-4+4
Finlandia6108-9-1
Litwa636-9-3
Malta621-16-15

Awans bezpośredni uzyskuje drużyna z pierwszego miejsca. Wicemistrz grupy gra w barażu

Zobacz także

Mecz piłki nożnej Polska – Estonia;

Odnalezienie dawno niewidzianej logiki. Jeszcze o powołaniach Jana Urbana

Jest Oskar Pietuszewski, bardzo młodzi Jan Ziółkowski, Arkadiusz Pyrka, Filip Rózga. Część mediów udaje zdziwienie, jednak tak naprawdę było do przewidzenia, że rewolucji nie będzie. A jeśli są jakieś kontrowersje,…

Ostatni polski klub w półfinale europejskich pucharów, ćwierćfinał Ligi Mistrzów

Dziś polscy kibice piłki klubowej emocjonują się rozgrywkami Ligi Konferencji, której prestiż nie jest specjalnie wysoki. A szczytem radości jest ćwierćfinał. Tymczasem przed laty polskim klubom udawało się awansować znacznie…

Jest Maradona z Podlasia. Jan Urban zdecydował. Kadra reprezentacji Polski na baraże o awans do MŚ

Oskar Pietuszewski, ogromny talent z Podlasia, dziś FC Porto, wreszcie z powołaniem, powrót Jakuba Modera. Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban powołał piłkarzy na zgrupowanie przed barażami o awans do Mistrzostw…