Do bardzo groźnej sytuacji doszło w piątkowe popołudnie na Mokotowie. Kierujący jednośladem zderzył się z samochodem. Pomocy udzielali mu strażnicy miejscy. Były utrudnienia w ruchu.
Do poważnego wypadku doszło w poniedziałek, około godziny 16.25 na Mokotowie. Jak relacjonuje Straż Miejska do strażników patrolujących ulicę Chełmską podeszła kobieta. Poinformowała, że nieopodal skrzyżowania z ulicą Zakrzewską doszło do wypadku, w którym ucierpiał kierowca skutera. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Zastali mężczyznę leżącego na jezdni, a kilka metrów dalej – przewrócony skuter. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia – relacjonuje Straż Miejska. Kierowca skutera był przytomny, ale miał problemy z oddychaniem i uskarżał się na silny ból brzucha i klatki piersiowej. Ponieważ mógł doznać urazu kręgosłupa, strażnicy pozostawili go w pozycji leżącej. Kierująca samochodem nie doznała obrażeń i nie wymagałą pomocy medycznej. Jak relacjonuje Straż Miejska, do przyjazdu karetki jeden ze strażników opiekował się poszkodowanym, drugi ustalał świadków zdarzenia. Ratownicy pogotowia zabrali kierowcę skutera do pobliskiego szpitala. Czynności policyjne i związane z tym utrudnienia w ruchu trwały na Chełmskiej do godz. 18. Do tego czasu strażnicy zabezpieczali miejsce zdarzenia i kierowali ruchem, który odbywał się jednym pasem jezdni – podsumowuje Straż Miejska.



