Najpierw kłótnia o parkowanie. Napastnik wyjął broń. Potem policyjny pościg i spektakularne zatrzymanie. Sceny rodem z sensacyjnego filmu rozegrały się na Ochocie.
Chwile grozy przeżył kierowca, który parkował auto na parkingu przy ulicy Dickensa na Ochocie. Nieznany mu mężczyzna zaczął kłótnię o miejsce parkingowe. Nagle wyciągnął pistolet i mu groził. Po chwili się oddalił, a pokrzywdzony wezwał policję. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, przybyli na miejsce policjanci przed jednym z bloków zauważyli podejrzanego. Na widok mundurowych mężczyzna zaczął uciekać. Policja opublikowała na stronie nagrenie z fragmentem pościgu. Film nagrał jeden z funkcjonariuszy. Reszta tekstu pod filmem:
Zatrzymanym okazał się 44-latek. Posiadał przy sobie plecak. Patrolowcy znaleźli w nim pistolet gazowy do złudzenia przypominający prawdziwą broń palną – relacjonuje policja. Okazało się, że wcześniej mężczyzna kierował pojazdem mechanicznym pomimo sądowego zakazu. Dodatkowo w mieszkaniu agresora policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt gramów mefedronu. Noc zatrzymany mężczyzna spędził w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nadzów nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, podsumowuje policja.
(źródło: policja)



