Reprezentacja Polski zagra pierwszy od 36 lat mecz 1/8 finału MŚ. Grą nie zachwyciła, ale awans jest na pewno korzystnym rezultatem. To jednak spotkanie w 1/8 przesądzi o prawdziwej ocenie tego startu. Można przegrać – ale jeśli będzie to porażka po bardzo dobrym meczu, start uznamy za udany. Jeśli Trójkolorowi spuszczą Polakom łomot, albo ograją do „zera” po żenującym autobusie we własnym polu karnym, będzie to jednak porażka. 1:3, 2:4 po porywającej grze (nawet defensywnej, ale z groźnymi i błyskotliwymi kontrami) będzie to do przyjęcia. Remis i dogrywka, to już marzenie…
Tak, zdajemy sobie sprawę z kim gramy. Z mistrzami Świata. I dziś najlepszym zespołem po pierwszych spotkaniach. Mamy świadomość ograniczeń. Nie jesteśmy zespołem najsłabszym, ale najbardziej nierównym. Świetni bramkarze i napastnicy, słabi obrońcy i bardzo słabi defensywni pomocnicy. A bez środka pola drużyny nie istnieją. Mimo wszystko cel minimum został zrealizowany. Mistrzowie Świata muszą wygrać. Polacy nie. Ale też gra na 0:2 nic nie da. Trzeba zagrać z zębem. Jak to zrobić?
Obrońców mamy solidnych, oddanych, ale bardzo wolnych. Stąd gdy nastawiamy się na grę z kontry musimy bronić głęboko. Gra wysokim pressingiem skończy się jak w Belgii. Ale tam było 1:6, tu będzie 0:8. Mamy też wolnych i słabych środkowych pomocników, przez co ciężkie jest przejście do jakiegokolwiek kontrataku.
Jak zagrać?
Aby to zmienić należy, zagrać w innym ustawieniu. Pierwszy projekt – ustawienie 1-4-4-2. W bramce Szczęsny, obrona stała – Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński. Ale już na środku pomocy ustawilibyśmy to inaczej. Na defensywnego pomocnika cofnęlibyśmy Piotra Zielińskiego. Gracz Napoli umie bronić, w klubie zdarzało mu się tak grać. A jest jedynym, który umie piłką operować, zacząć szybką kontrę. Obok Bielik, Krychowiak na ostatnie pół godziny, na podmęczonego rywala. Po bokach dwaj skrzydłowi – Jakub Kamiński i Nicola Zalewski lub Przemysław Frankowski. Po przerwie wpuszczamy Michała Skórasia i na samą końcówkę Kamila Grosickiego.
Drugie ustawienie 1-4-3-3. Bramka i obrona jak wyżej. Ale w pomocy dwaj defensywni plus Zieliński i trójka napastników – Milik, Kamiński, Lewandowski.
Wreszcie zmiana ustawienia na 1-3-5-2. Wtedy w bramce oczywiście Szczęsny, obrona trójka – Bereszyński, Glik, Kiwior. Wahadłowi – Matty Cash i albo Nicola Zalewski, albo Przemysław Frankowski. Defensywny pomocnik Bielik, środkowy Zieliński, ofensywny Jakub Kamiński. Atak Milik z Lewandowskim.
Tak, czy inaczej, w niedzielę gra na 0:2 i mało kartek nic nie da. Sukces już jest, teraz trzeba pograć w piłkę.
Nasze propozycje składu:
Ustawienie 1-4-4-2:
Wojciech Sczęsny – Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński – Jakub Kamiński, Krystian Bielik, Piotr Zieliński, Michał Skóraś – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski
Ustawienie 1-4-3-3:
Wojciech Szczęsny – Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński – Krystian Bielik, Piotr Zieliński, Grzegorz Krychowiak – Jakub Kamiński, Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski
Ustawienie 1-3-5-2:
Wojciech Szczęsny – Kamil Glik, Jakub Kiwior, Bartosz Bereszyński – Matty Cash, Krystian Bielik, Piotr Zieliński, Nicola Zalewski (Przemysław Frankowski) – Jakub Kamiński (Sebastian Szymański) – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski



