W Wydaje mi się, że kobiety trochę się już opanowały. Usta powiększone na maksa i policzki jak jabłka powoli odchodzą do lamusa – powiedziała projektantka, Gosia Baczyńska.
Baczyńska zauważa, że moda na powiększanie ust i zabiegi uwydatniające kości policzkowe powoli przemija. To ciszy, gdyż wiele kobiet nie zna w tej kwestii umiaru. Podążając ślepo za modą, nie zastanawiają się, czy taka korekcja jest im w ogóle potrzebna. W rezultacie ich twarz przypomina napompowaną maskę. Tracą przez to swój urok i naturalny wdzięk. W jednym z wywiadów Gosia Baczyńska odniosła się do trendu panującego wśród kobiet. Chodzi o panie, które zbyt często poddają się zabiegom modelującym twarz. Wyglądają wręcz karykaturalnie. Teraz zaznacza, że w tej kwestii pojawiło się już światełko w tunelu.
„Duże usta i policzki, które są jak jabłka, to już nie jest kanon mody. Zauważyłam, że on na szczęście troszeczkę odchodzi. Mówię o wielkich policzkach, okrągłych, do tego usta wypełnione na maksa. Wydaje mi się, że jesteśmy już za szczytem tego trendu. Że kobiety już się trochę opanowały” – mówi agencji Newseria Lifestyle Gosia Baczyńska. Projektantka uważa, że wszystko jest dla ludzi, również zabiegi medycyny estetycznej. Ważne jednak, żeby zachować zdrowy rozsądek i nie chcieć wbrew naturze, na siłę upodabniać się do innych. „Mówię o tej przesadzie, że są dziewczyny, kobiety, które po prostu nie mają umiaru. Bardzo często z ładnej, młodej dziewczyny robi się po prostu produkt napompowany wszystkim. Przecież niektóre z nich naprawdę wyglądają groteskowo” – dodaje.
(Newseria Lifestyle)



