Odpowiedź Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji z jednej strony uspokaja, iż przebarwienia i dziwny zapach wody na Grochowie nie są zagrożeniem. Jest tam jednak dużo ważniejsza, acz niepokojąca kwestia. Woda z kranów zależy także od jakości rur w budynkach. A co za tym idzie, niezależnie od starań miasta, nie zawsze musi (choć może) być w pełni zdrowa.
O co chodzi? Przypomnijmy, że niedawno pisaliśmy o bardzo niepokojącym kolorze i zapachu wody na Grochowie. Podobne informacje dotarły do nas z Pragi-Północ. Woda miała kolor piwa, zapach rzeki, bądź piasku.
Odpowiedź MPWiK
Jak wyjaśnił nam w odpowiedzi rzecznik MPWiK Marek Smółka „obecne w wodzie związki żelaza powodujące zmianę jej barwy, jak na załączonym przez Pana zdjęciu, są neutralne dla zdrowia”. Jednocześnie w odpowiedzi rzecznika znalazła się rzecz niepokojąca. Rzecznik zapewnił owszem, że zimna woda jest regularnie sprawdzana. Że jest czysta i filtrowana, bezpieczna. Jest jedno „ale”. Woda z kranu jest owszem bezpieczna, jednak „jakość wody zależy także od właściwej eksploatacji instalacji wewnątrz budynku, co jest poza kompetencjami dostawcy wody, który odpowiada za sieć do zaworu głównego nieruchomości” – napisał rzecznik.
Woda czysta, ale…
Co to oznacza? Że woda w sieci wodociągowej faktycznie jest czysta i zdatna do picia. Ale to, czy woda z kranu jest naprawdę bezpieczna zależy od tego, jaki jest stan rur w naszych domach. Miasto odpowiada tylko do zaworu w budynku. A więc, jeśli mamy w porządku administrację – nie mamy co się martwić. Ale jeśli administracja nie dba odpowiednio o rury, jest z tym gorzej.
Jak uniknąć niespodzianek
Czy oznacza to, że pijąc taką wodę coś nam grozi? Niekoniecznie – zimna woda, jak podkreśla MPWiK jest regularnie sprawdzana, a i administratorzy budynków mają obowiązek ją kontrolować. Ale smak takiej wody może być gorszy. I, co ważne – kontrolowana jest ZIMNA woda. A ciepła służyć może wyłącznie do mycia, pić, nawet przegotowanej jej nie należy. A, żeby uniknąć przykrych niespodzianek, warto zaopatrzyć się w filtr. Miasto Warszawa od lat promuje picie wody z kranu. To rozwiązanie bezpieczne, zdrowsze, a na pewno bardziej ekologiczne od picia wody z butelki. Eksperci podkreślają jednak, że należy pamiętać, że za jakość wody od zaworu w budynku, odpowiada jego administracja.



