Kilka osób włamało się w nocy ze środy na czwartek do biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości w Ursusie. Wybili szybę, wynieśli materiały promocyjne, następnie spalili je niedaleko lokalu. Zostali zatrzymani.
Chodzi o biuro posłów Małgorzaty Gosiewskiej i Jarosława Krajewskiego przy ulicy Bohaterów w Ursusie. O sprawie poinformowali sami parlamentarzyści w swoich mediach społecznościowych. „Donald Tusk zapowiedział niedawno siłowe przejmowanie instytucji państwa polskiego. Jest reakcja. Dzisiejszej nocy wtargnięto do naszego biura poselskiego. O takie działania panu chodziło panie @donaldtusk” – napisała na Twitterze wicemarszałek Sejmu. „Totalna opozycja, taka jak @Platforma_org coraz częściej zamiast siły argumentów sięga po argument siły. Z takim skutkiem Dziś w nocy zniszczono wejście do biura poselskiego w Ursusie i sprawcy wtargnęli do środka. Dziękuję @Policja_KSP za skuteczne działania!” – napisał Jarosław Krajewski. Sprawcy zostali zatrzymani. Jak z kolei pisał TVN Warszawa.pl powołując się na policję, sprawcy włamali się do biura. Wynieśli stamtąd ulotki. Potem zanieśli je na plac Tysiąclecia i spalili. Policjanci namierzyli i ustalili sprawców. To trzej 17-latkowie. Wszyscy byli pijani. Najprawdopodobniej odpowiedzą za włamanie.



