Warszawa
24/06/2026, 03:54
Clear sky
Clear sky
17°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 64%
Wiatr: 1.6 m/s NW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.8 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
26/06/2026
Dzień
01
Clear sky
32°C
Wiatr: 3.1 m/s NNE
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

W Warszawie w nocy wódki nie kupisz? Prohibicja to całkiem realny scenariusz

Różnorodne butelki wina i likierów wystawione na półkach. Widoczna etykieta „Nouveautés-New”.
fot. Pixabay

Kupienie piwa w nocnym sklepie może być w Warszawie zabronione. Mocnych alkoholi i wina, również. To nie żart. Jak informuje Radio Dla Ciebie, miasto poważnie rozważa prohibicję na terenie stolicy w godzinach nocnych. Podobne zasady obowiązują w kilku podwarszawskich gminach. Ale co na to mieszkańcy?

Jak poinformowało w niedzielę Radio Dla Ciebie, miejscy urzędnicy na poważnie rozważają wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 22.00 do 6.00 rano. Powodem ma być poprawa bezpieczeństwa w otoczeniu sklepów nocnych. Mieszkańcy poszczególnych dzielnic skarżą się, że w okolicy całodobowych placówek z alkoholem bezpiecznie i spokojnie nie jest. Jak informuje RDC, drugim powodem mają być opinie ekspertów zajmujących się zwalczaniem alkoholizmu. Spożycie trunków drastycznie zwiększyło się od początku pandemii w 2020 roku. Jednocześnie cytowani przez rozgłośnię przedstawiciele stołecznego ratusza zapewniają, że pomysł jest na razie we wstępnej fazie. Nie ma jeszcze konkretnego projektu. Mieszkańcy Grochowa, których „Nowy Telegraf Warszawski” spytał o pomysł nocnej prohibicji, są podzieleni.

“Poroniony pomysł” vs “Tu śmierdzi sikami”

– To poroniony pomysł – mówi Maks, mieszkaniec ulicy Waszyngtona. – Akurat  ja sam często kończę dyżur przed weekendem o godzinie 23.00. Jadę zmęczony do domu, chcę się „zrestartować”. Nocne sklepy są potrzebne. Nie uważam, by zakaz cokolwiek zmienił – twierdzi.

Innego zdania jest pani W. (nazwisko do wiadomości redakcji). – Koło mojej kamienicy są trzy sklepy monopolowe, dwa czynne w nocy. W bliskiej okolicy jest ich więcej. W naszej bramie śmierdzi sikami, czasami ktoś wymiotuje. Wieczorem strach wyjść z domu. Naprawdę dobrze, żeby ktoś coś z tym zrobił! – przekonuje.

Pan Andrzej, sprzedawca w jednym ze sklepów uważa z kolei, że problem faktycznie istnieje, ale zakaz to złe rozwiązanie. – Wyleją dziecko z kąpielą. Sam pracuję w takim sklepie i widzę co się dzieje. Bezpiecznie nie jest. Ale zamknięcie takich sklepów to może być ich bankructwo, dla nas oznaczać może utratę pracy. Kwestie czystości i bezpieczeństwa powinien załatwić monitoring i patrole. A alkoholizmu prohibicja nie wypleni. Bo ludzie będą pić na melinach – uważa sprzedawca.

Inni już to zrobili

Radio Dla Ciebie przypomina, że są już na Mazowszu gminy, w których jest zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Zakaz obowiązuje w  Brwinowie, Grodzisku Mazowieckim, Michałowicach, Podkowie Leśnej i Zielonce.

 

Zobacz także

Sylwetki trawy pampasowej na tle jasnego słońca i błękitnego nieba.

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie

Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…