Warszawa
23/03/2026, 03:37
Clear sky
Clear sky
3°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 1.9 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

W sennym klimacie, fatalna gra. I jeszcze gorszy wynik. Bez bramek przy Łazienkowskiej

Częściowo wypełniony stadion z napisem „E-G-I” na siedzeniach podczas meczu Ligi Konferencji Europejskiej UEFA.
fot. Mateusz Pacak

Pod wodzą nowego trenera Legia miała zanotować postęp w grze i zawalczyć przynajmniej o europejskie puchary. Zamiast tego jest regres i szanse na Europę się zmniejszają. W niedzielę na stadionie przy Łazienkowskiej Legia zremisowała ze Śląskiem Wrocław 0:0.

Trudno relacjonować mecz, w którym praktycznie nie dzieje się nic. Gospodarze mieli owszem większe posiadanie piłki, ale nie wynikało z tego nic. Śląsk przyjechał z konkretnym celem – nie przegrać. Ustawił autobus na swojej połowie i konsekwentnie cel realizował. Legioniści grali bezbarwnie i nie byli w stanie stworzyć jakiejś wartej zapamiętania akcji. Zagrali jeszcze gorzej niż w zremisowanym spotkaniu z Rakowem. Fatalna gra każe postawić poważne pytania o sens zmiany szkoleniowca. Owszem – za Kosty Runjaicia po świetnej grze jesienią w europejskich pucharach, przyszedł kryzys w październiku i kolejny na początku tej rundy. W ostatnich meczach jednak nastąpił pewien progres.

Po porażce z Widzewem przyszły zwycięstwa z Piastem Gliwice, rewelacyjnym wiosną Górnikiem i remis z liderem – Jagiellonią. Josue zaczął być liderem z prawdziwego zdarzenia. Kapustka zaczynał przypominać gracza sprzed lat (świetne mecze z Koroną i przede wszystkim w Zabrzu). Inna sprawa, że remis z Jagą przekreślił praktycznie szanse na mistrzostwo. Zmiana trenera miała być więc impulsem. Jednak zamiast poprawy jest regres. W spotkaniach z Rakowem i Śląskiem legioniści wyglądali jak niewolnicy jakichś ustaleń taktycznych, które jednak efektu nie przyniosły. Kapustka był cieniem zawodnika z Zabrza i Kielc. Josue grał co najwyżej przeciętnie. Obrona może była bardziej uważna, lecz błędów się nie ustrzegła. Ofensywa jest bezzębna, skrzydła podcięte, a ławka krótka. Legia ma przed sobą mecze ze Stalą Mielec i Radomiakiem oraz kluczowy wyjazd do Poznania na mecz z Lechem. Najpewniej to starcie zdecyduje o awansie do europejskich pucharów. Patrząc na niedzielne starcie o optymizm jest jednak trudno.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:0

Legia Warszawa: Dominik Hładun – Radovan Pankov, Rafał Augustyniak, Steve Kapuadi (89’ Yuri Ribeiro) – Paweł Wszołek, Josué, Juergen Elitim, Bartosz Kapustka (75’ Wojciech Urbański), Patryk Kun (75’ Ryōya Morishita) – Tomáš Pekhart (55’ Maciej Rosołek), Marc Gual

Śląsk Wrocław: Rafał Leszczyński – Simeon Petrow, Aleks Petkow, Łukasz Bejger – Martin Konczkowski, Piotr Samiec-Talar (87’ Michał Rzuchowski), Peter Pokorný,Petr Schwarz Patryk Janasik (78’ Jehor Macenko) – Patryk Klimala (80’ Mateusz Żukowski), Erik Expósito

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…