Kilka tygodni temu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił propozycję tzw. masterplanu dla Warszawy, dotyczącego rozwoju transportu szynowego w mieście. W stolicy do 2050 roku miałoby być 5 linii metra. Teraz z propozycją wystąpił PiS. Proponuje linie metra z Wilanowa na Białołękę oraz z Gocławka przez Odolany na Karolin. I apeluje o porozumienie ponad podziałami w sprawie rozwoju komunikacyjnego w stolicy. Co zakładają konkurencyjne projekty?
W czwartek, 11 maja opozycyjny w mieście i rządzący w kraju PiS zorganizował konferencję prasową. Uczestniczyli w niej poseł Jarosław Krajewski – lider partii w Warszawie, nieoficjalnie prawdopodobny kandydat na prezydenta stolicy. Przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Warszawy Dariusz Figura i ekspert w temacie kolei i transportu Jarosław Kiepura. Przedstawili własną koncepcję rozbudowy metra, konkurencyjną dla tej, która proponował kilka tygodni temu przedstawił prezydent Rafał Trzaskowski.
Co zakłada koncepcja PiS?
Według koncepcji PiS powstać miałyby dwie dodatkowe linie metra. Jedna prowadziłaby z Wilanowa na Białołękę – Tarchomin. Druga zaczynałaby bieg na Gocławku na Pradze-Południe, stamtąd jechałaby przez Śródmieście na Wolę. Różniłaby się od koncepcji Trzaskowskiego o tyle, że za Dworcem Zachodnim pociąg kolei podziemnej skręcałaby w Odolany, które – jak podkreślał Jarosław Kiepura, zaproszony na konferencję ekspert w dziedzinie komunikacji – rozwijają się w błyskawicznym tempie i mieszka w nich coraz więcej mieszkańców. To zapewniłoby obłożenie linii metra, wyeliminowało ryzyko, że woziłoby powietrze. Gość konferencji powołał się na testy, które są dla linii z Gocławka na Karolin przez Odolany bardzo obiecujące. A jeszcze bardziej obiecująco wyglądać ma linia z Wilanowa na Białołękę. Jak podkreślił Jarosław Kiepura, z testów wynika, ze byłaby obłożona bardziej, niż działająca dziś I linia. Jarosław Krajewski zaapelował do prezydenta Warszawy o współpracę w sprawie rozbudowy komunikacji szynowej w stolicy.
„Pięciolinia” Rafała Trzaskowskiego
Przypomnijmy, że kilka tygodni temu koncepcję rozbudowy metra przedstawił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Chodzi o tzw. masterplan dla Warszawy, czyli projekt gruntownego rozwoju transportu szynowego w mieście do 2050 roku. Wg koncepcji przedstawionej przez Trzaskowskiego w stolicy miałyby powstać trzy dodatkowe linie – M3, M4 i M5, a działające M1 i M2 miasto dodatkowo by rozbudowało. Dzięki nowym liniom siedemnaście z osiemnastu dzielnic będzie połączone z koleją podziemną – deklarował ratusz w połowie lutego. Wg koncepcji ratusza, na linii M1 w relacji Kabaty – Młociny powstaną dodatkowe stacje: Plac Konstytucji i Muranów. Linia M2 pojedzie dłuższą trasą, w relacji Ursus Niedźwiadek – Marymont. M3, dziś wg planu pojęcie na odcinku Stadion Narodowy – Gocław. Po zmianach pociąg trzeciej linii pojedzie w relacji Stadion – Żwirki i Wigury. Z kolei Linia M4 pojedzie trasą Tarchomin – Wilanów. Piąte linia metra M5 pojedzie trasą Szamoty – Gocławek – zapowiadał w lutym ratusz.
Metro dziś, metro w przyszłości
Dziś dostęp do metra ma 10 stołecznych dzielnic: Na linii M1 Ursynów, Mokotów, Śródmieście, Żoliborz, Bielany. Dzięki linii M2 także Bemowo, Wola, Praga-Południe (stacja Stadion Narodowy), Praga-Północ, Targówek. Po rozbudowie linii metra pięć kolejnych dzielnic Warszawy zyska bezpośredni dostęp do kolei podziemnej. Dwie – Rembertów i Wawer – będą miały dostęp pośredni. Jedyną niepołączoną z koleją podziemną dzielnicą będzie Wesoła. Trzy miesiące po projekcie Rafała Trzaskowskiego własną koncepcję przedstawili politycy PiS. Jak wspomnieliśmy zakłada budowę dwóch linii, i nieco inny przebieg. Metro w stolicy działa od 1995 roku. Początkowo jeździło na trasie z Kabat (Ursynów) przez Mokotów do stacji Politechnika (Śródmieście). Dziś jeżdżą dwie linie – M1 z Kabat do Młocin, łącząca Ursynów, Mokotów, Śródmieście, Żoliborz i Bielany. Oraz M2 z Bemowa na Targówek. Docelowo (2026 rok) linia połączy stacje Karolin o Bródno. Trwa budowa ostatnich stacji po stronie zachodniej (Karolin, Chrzanów, Lazurowa). Do tematu będziemy wracać.



