Warszawa
22/03/2026, 01:42
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.3 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Urlop z psem: Zabierać w podróż, czy szukać hotelu?

Zrelaksowany pies rasy puli leżący w trawie
fot. WIkipedia By Franciszek Vetulani - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49676471

Pomoc znajomych i rodziny, psi hotel, czy podróż z pupilem? Jak najlepiej spędzić urlop z psem? O czym pamiętać, gdy wybieramy hotel dla zwierząt, o czym, gdy decydujemy się na podróż z pupilem? Na koniec sezonu urlopowego (i u progu kolejnego) zastanawiamy się, co jest najlepsze dla nas i dla naszych czworonożnych przyjaciół.

Pies jak wiadomo jest zwierzęciem stadnym, ostatnią rzeczą jakiej pragnie jest samotność. Dlatego tak ważne jest by uwzględniać go w naszych planach urlopowych uwzględnić. Choć za lepsze rozwiązanie uważam (jjesli mamy taką możliwość) zabranie psa na wakacje. Nie zawsze jest to jednak możliwe, więc warto  pochylić się nad sytuacją pozostawionego w domu Kajtka czy też Brutusa. Zasadniczo, gdy zmuszeni jesteśmy pozostawić naszego czworonoga w domu, są dwa rozwiązania: pomoc rodziny,  przyjaciół/znajomych, albo psi hotel. Pies to cały szereg obowiązków (nie tylko karmienie, pojenie, wyprowadzanie, opieka weterynaryjna – jest cały szereg ewentualności mogących wystąpić),dlatego należy mocno rozważyć na ile oddawana nam w takiej sytuacji przysługa ze strony bliskich osób płynie ze świadomej swych konsekwencji decyzji. Czy w przypadku korzystania z pomocy naszej rodziny nie jest to decyzja niejako przez nas wymuszona? Czy poradzą sobie w przypadku wystąpienia ewentualnych problemów np. behawioralnych?

Trudne sytuacje

Najtrudniejszą sytuacją z jaką się zetknąłem była chyba ta, w której zwierzę zginęło w nieszczęśliwych okolicznościach będąc pod opieką innej osoby. Są to bardzo trudne sytuacje, których konsekwencje mogą wpływać na relację między ludźmi przez długie lata. Powinniśmy się także zastanowić – a przecież sami znamy naszych pupili najlepiej – jak dany osobnik radzi sobie psychicznie z rozłąką (wiadomo – żaden pies tego nie lubi ale jedne znoszą separację lepiej, inne bardzo źle). Znam przypadki zwierząt, które potrafiły w ogóle nie przyjmować pokarmów, zapadać w całkowitą apatię, chorować.

Jeśli idzie o psi hotel, niestety poprzestanę tu na truizmie: musi być to miejsce przez nas dobrze sprawdzone – jak zawsze w odniesieniu do tego rodzaju usług decydujące jest to jacy ludzie to prowadzą. Nie neguję, że jest wiele osób uwielbiających zajmować się zwierzętami, które troskliwie i profesjonalnie zajmą się naszą pociechą; są z drugiej strony także ludzie cyniczni, mający na względzie jedynie zysk, którzy w najlepszym razie potraktują przedmiotowo naszego psa.

A co gdy chcemy wyjechać z psem?

Co natomiast gdy już zdecydujemy się wyruszyć na wakacje pełnym stadem?  Wiele się w tej sferze zmieniło przez ostatnie kilka/kilkanaście lat, tak jak ewoluowały nasze relacje ze zwierzętami w społeczeństwie. Przypomina mi się, jak przed laty szukałem miejsca na wypoczynek w Polsce, m. in. kryterium była akceptacja psów; wszystko pięknie nim dochodziło do rozmowy i pytań o szczegóły: „Rozumiem, że Państwo przyjmujecie z psami?” – „Tak, oczywiście, nie ma problemu. Przepraszam a jaki to pies?” –

„Dobrze wychowany, nieagresywny. Wielkość do kolana, około 18 kg” „Uuuuuu, to nie. My mieliśmy na myśli takie psy 2-3 kg jak yorki, maltańczyki, ten jest za duży”. I z taką oto definicją psa regularnie się spotykałem – standard wiewiórki. Obecnie jest coraz więcej miejsc, gdzie akceptują psy, sam jeżdżę na wakacje z 2 psami: średnim i ogromnym. W miejscu gdzie wypoczywam rekordziści wynajmowali domek, którym mieszkali z 11 psami (rasy małe). Coraz więcej miejsc takich jak plaże jest dedykowanych także dla ludzi z psami.

Pozytywne zmiany

Obserwuję także  pozytywne zmiany w mentalności społecznej (oczywiście występują także postawy wrogie, negatywne). Zadajmy sobie pytanie co robić by podtrzymywać ten kierunek. Przed wszystkim socjalizujmy nasze zwierzęta, dbajmy o to by miały od szczenięcego okresu i później regularny kontakt z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi. Bądźmy przewidujący, znamy naszego podopiecznego, unikajmy sytuacji, w których może on zareagować agresją. Miejmy zawsze zwierzęta pod kontrolą, bądźmy pewni, że zawsze możemy je przywołać – jeśli nie, nie spuszczajmy ze smyczy. W przypadku napotkania osób niechętnych psom czy otwarcie wrogich – nie konfrontujmy się, z doświadczenia wiem, że z uprzedzeniami nie sposób dyskutować zwłaszcza w warunkach przelotnych styczności czy też krótkich interakcji. Pamiętajmy o zasadach kulturalnego współżycia i o elementarnej kwestii czystości ( z przykrością i dużym krytycyzmem dostrzegam problem nie sprzątania przez niektórych właścicieli psów) – nie muszę tłumaczyć, że jest to kwestia antagonizująca, słowem – miejmy zawsze przy sobie woreczek i sprzątajmy!

(AS)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…