Warszawa
22/03/2026, 01:45
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.3 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Uczcili porozumienie Piłsudski-Petlura

Bandurzysta otoczony przez ukraińskich żołnierzy, lata 20. XX w.
fot. Domena Publiczna

W piątek, 14 sierpnia br., Urząd od Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wraz z Ambasadą Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej zorganizowały warszawskie uroczystości upamiętniające 100. rocznicę zawarcia historycznego polsko-ukraińskiego sojuszu Piłsudski-Petlura, zawartego między II Rzeczpospolitą a Ukraińską Republiką Ludową, który otworzył nowy, bardzo ważny rozdział wojny polsko-bolszewickiej.

Bandurzysta otoczony przez ukraińskich żołnierzy, lata 20. XX w.
fot. Domena Publiczna

Tego dnia przed pomnikami Żołnierzom Ukraińskiej Republiki Ludowej Obrońcom Ukrainy i Polski w kwaterze oficerskiej i żołnierskiej Cmentarza Prawosławnego na Woli oddany został hołd żołnierzom ukraińskim, którzy 100 lat temu ramię w ramię z żołnierzami polskimi walczyli przeciwko bolszewickiej nawale. Zarówno podczas uroczystości w kwaterze oficerskiej jak i żołnierskiej Cmentarza Prawosławnego na Woli harcerze Związku Harcerstwa Polskiego oraz ich koleżanki i koledzy z ukraińskiej organizacji harcerskiej Płast zapalili znicze na grobach żołnierzy ukraińskich w ramach inicjatywy społecznej „Płomień Braterstwa”, która ma na celu upamiętnienie wspólnej walki Polaków i Ukraińców z bolszewikami.

Było to symboliczne rozpoczęcie tego dnia akcji „Płomień Braterstwa”, której zwieńczenie nastąpi o godz. 18, kiedy to skauci z Polski i Ukrainy oraz członkowie lokalnych społeczności rozpalą „Płomień Braterstwa” w kilkudziesięciu innych miejscach, gdzie spoczywają ukraińscy żołnierze, którzy przed 100 laty razem z Wojskiem Polskim bronili naszego kraju przed Armią Czerwoną.


W 1918 r. Polacy i Ukraińcy przywitali swoją niepodległość jako narody w stanie wojny: 1 listopada tego roku wybuchły polsko-ukraińskie walki o Lwów. Angażując się w walkę o skrawek terenu mniejszy niż najmniejsze z dzisiejszych województw, oba młode państwa wystawiały się na ciosy ze strony wspólnego wroga – bolszewików, a Ukraińcy ponadto ze strony tzw. białej Rosji. Dopiero po półtora roku obie strony dojrzały do wspólnego działania przeciwko śmiertelnemu zagrożeniu. W kwietniu 1920 r. Rzeczpospolita Polska i Ukraińska Republika Ludowa zawarły sojusz militarny, a w maju nasze wojska razem zajęły Kijów. Kolejne miesiące były naznaczone walkami odwrotowymi i oddawaniem wrogowi coraz większych obszarów obu naszych krajów. W decydujących dniach sierpnia 1920 r. oparliśmy się o Dniestr na południu i o Wisłę na północy. Spośród wszystkich sprzyjających nam wtedy państw Ukraina była jedynym, które przysłało nam nie słowa wsparcia, nie oficerów-obserwatorów i nie sprzęt z demobilu, ale całą armię, która ramię w ramię z Wojskiem Polskim stanęła do walki z wrogiem. W tamtym czasie armia ta liczyła ok. 8.000 żołnierzy, do końca wspólnych działań urosła do około 40.000. Ważnym momentem tej współpracy była obrona Zamościa przed przeważającymi siłami bolszewickimi w ostatnich dniach sierpnia 1920 r., prowadzona z udziałem ukraińskich żołnierzy z 6. Siczowej Dywizji Strzelców i kierowana przez ich dowódcę, pułkownika (późniejszego generała) Marka Bezruczkę. Uwieńczone sukcesem walki w obronie tej ważnej twierdzy pozwoliły na zatrzymanie marszu rosyjskiej Pierwszej Armii Konnej na Warszawę i tym samym na ocalenie rezultatów Bitwy Warszawskiej.

W październiku 1920 r. zwycięska Polska zawarła z bolszewikami rozejm, wyrzekając się dalszej walki o wolną Ukrainę. Ukraińcy musieli na nią poczekać jeszcze ponad 70 lat. Żołnierze Armii Czynnej URL zostali w Polsce zamknięci w obozach w Pikulicach koło Przemyśla, Łańcucie, Wadowicach, Dąbiu koło Krakowa, Stradomiu koło Częstochowy, Kaliszu, Aleksandrowie Kujawskim, Piotrkowie Trybunalskim, Strzałkowie koło Słupcy i Zduńskiej Woli oraz w ośrodkach wojskowych w Bydgoszczy, Sosnowcu, Tucholi i Warszawie. Józef Piłsudski spotkał się z internowanymi w Szczypiornie, wypowiadając pamiętne zdanie: “Ja was przepraszam, Panowie, ja was bardzo przepraszam, tak nie miało być”. Po likwidacji obozów wielu byłych żołnierzy Armii Czynnej URL pozostało w Polsce. Niektórzy znaleźli zatrudnienie w polskim wojsku i administracji, pozostali zarabiali na życie jako robotnicy, przedstawiciele wolnych zawodów, naukowcy. Kilkunastu spośród nich zostało profesorami polskich wyższych uczelni. Stali się członkami polskiego społeczeństwa, dzieląc jego radości i troski. Wielu dożyło 1939 r. i znalazło się wśród ponad 120 tysięcy Ukraińców walczących w szeregach Wojska Polskiego w kampanii wrześniowej. Ich szczątki spoczywają na cmentarzach w kilkudziesięciu miejscowościach w Polsce.

(mat. pras. źródło: UdSKiOR / Odkrywcy ZHP)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…