O godzinie 14.00 w sobotę na terenie województwa mazowieckiego bez prądu pozostawało 12 tysięcy osób. W skali kraju było to 98,7 tysięcy osób. To efekt gwałtownej wichury, która przesła nad Polską w nocy z piątku, 17 lutego na sobotę 18 lutego.
Gwałtowne wichury przeszły nad Polską w nocy, z piątku na sobotę, z 17 na 18 lutego. Wiatr zrywał sieci energetyczne linii średniego napięcia. . Ich naprawianie było czasochłonne. Ponieważ najpierw energetycy usuwali awarię całych linii średniego napięcia, dopiero potem u użytkowników indywidualnych. W sobotę o 14.00 bez prądu było jeszcze prawie 100 tysięcy ludzi w Polsce, najwięcej a Pomorzu – 58 tysięcy ludzi. Na Mazowszu aż 12 tysięcy, na Podlasiu 7,8 tysiąca Zachodniopomorskim 5,9 tys. „Na godz. 14.00 na terenie kraju bez prądu pozostaje około 98,7 tys. odbiorców (najwięcej w woj.: pomorskim – 58 tys., mazowieckim -12 tys., podlaskim – 7,8 tys., zach-pom.- 5,9 tys., wlkp- 3,3 tys., lubelskim – 2,7 tys.,war-mazur.- 2,5 tys. i podkarpackim – 2,1 tys.)” – napisał na Twitterze wiceszef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Kubiak. Na Mazowszu najgorzej było w rejonie Radomia – w powiatach radomskim, białobrzeskim, przysuskim – informowało PGE. W sobotę trwało usuwanie skutków awarii.



