Warszawa
21/03/2026, 21:34
Clear sky
Clear sky
6°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 85%
Wiatr: 2.4 m/s E
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
22/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 3.6 m/s E
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
03
Mainly clear
13°C
Wiatr: 2.9 m/s SE
Opis: 0mm / 1% / Rain
 
Subskrybuj

Ta choroba nieleczona prowadzi do ślepoty. A wielu chorych nie wie, że ją ma

prof. dr hab. n. med. Ewa Mrukwa-Kominek, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, fot. Newseria

Nawet połowa chorych na jaskrę nie wie, że cierpi na tę chorobę, alarmują eksperci.

78 milionów ludzi na całym świecie cierpi na jaskrę. Do 2040 roku liczba ta może wzrosnąć nawet do ponad 111 milionów – wynika z szacunków Światowego Stowarzyszenia Jaskry. W Polsce problem ten może dotyczyć ponad 800 tysięcy pacjentów. Jednak tylko u połowy z nich został on zdiagnozowany. Powodem jest bezobjawowy przebieg choroby. Okuliści podkreślają więc potrzebę zwiększania świadomości społecznej i rutynowych badań przesiewowych. Będzie można je wykonać bezpłatnie do 14 marca br. w ramach akcji „Polscy okuliści kontra jaskra” zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Okulistyczne. „Jaskra to pierwsza nieodwracalna przyczyna ślepoty na świecie. Dotyka bardzo wielu ludzi. Często jest jednak niezdiagnozowana” – mówi agencji Newseria prof. dr hab. n. med. Ewa Mrukwa-Kominek, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.

Prawie połowa nie wie, że jest chora

Według prof. dr hab. n. med. Ewy Mrukwa-Kominek, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, pacjenci często nie wiedzą, że chorują. Szacuje się, że w Polsce na jaskrę choruje 800 tys. osób. Połowa nie została jednak zdiagnozowana, a 70 proc. przypadków jest wykrywanych zbyt późno. Dowodzą tego szacunkowe dane z badań robionych np. w czasie Światowego Tygodnia Jaskry. „Jeżeli robimy badania populacyjne i screening, to 40 proc. osób trafia do dalszej diagnostyki. 30 proc., czyli więcej niż dwie trzecie, to osoby, które chorują na jaskrę, ale tego nie wiedziały” – tłumaczy prof. Ewa Mrukwa-Kominek. „Jaskra jest chorobą neurodegeneracyjną wieloczynnikową. Nie tylko wysokie ciśnienie, ale też wiele innych czynników wpływa na to, jaki ma progres i jak występuje. Około 65 proc. przypadków jaskry to kwestia genetyczna. Rozwojowi choroby sprzyjają również wiek powyżej 35 lat, niskie ciśnienie ogólne krwi, intensywnie leczone nadciśnienie krwi. Także migrena, objawy naczynioskurczowe, podwyższony poziom ciśnienia w oku czy krótkowzroczność powyżej -4,0.

Na początku nie ma objawów

W 90 proc. przypadków choroba przebiega na początku bez widocznych dolegliwości. Do badań powinny skłonić takie objawy jak stopniowe obniżenie ostrości widzenia, światłowstręt, częste łzawienie oczu czy niezdiagnozowane bóle głowy. Podczas ataku, kiedy pojawiają się tęczowe koła wokół źródeł światła, może doskwierać silny ból. Nieleczona jaskra prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku. O znaczeniu profilaktyki mówi prof. dr hab. n. med. Jacek Szaflik, okulista z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący Sekcji Jaskry PTO. „Wczesne wykrycie jaskry jest kluczowe dla skutecznego leczenia i tym samym dla bezpieczeństwa wzroku pacjentów. Mówimy o tym często i staramy się mówić o tym jak najgłośniej. Jaskra często nie daje żadnych objawów aż do chwili, kiedy jest już tak zaawansowana, że zmiany są niemożliwe do cofnięcia” – tłumaczy. Specjaliści podkreślają, że każdy powinien przynajmniej raz na dwa lata wybrać się na pełne badanie okulistyczne, a osoby w grupie ryzyka nawet częściej – raz w roku.

Kto powinien się przebadać

Mowa o tych, które ukończyły 40 lat, leczą się kardiologicznie, cierpią na zaburzenia krążenia obwodowego czy mają historię jaskry w rodzinie. „Jeśli zdiagnozujemy jaskrę na wczesnych etapach, to korzystając z nowoczesnych metod leczenia, zarówno farmakoterapii, metod laserowych, jak i mikrochirurgii, z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy zachować pacjentowi wzrok do końca życia” – wyjaśnia przewodniczący Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Jak wynika z raportu Fundacji ZIKO dla Zdrowia „Okiem Polaka: Jak dbamy o wzrok?” z kwietnia 2025 roku, 41,8 proc. ankietowanych wykonuje badania wzroku raz na dwa lub trzy lata. 19,3 proc. udaje się na nie co roku, a 30,4 proc. rzadziej niż raz na trzy lata. 8,5 proc. respondentów przyznało, że nigdy nie robiło badania wzroku u specjalisty. Jak mówi prof. Szaflik, „Świadomość zdrowotna Polaków rośnie i bardzo się z tego cieszymy, ale oceniamy, że zwyczaj częstego albo przynajmniej regularnego badania okulistycznego nie zakorzenił się do końca w naszej świadomości”.

Czasem choroba dotyka też dzieci

„Niestety, tak jak w przypadku innych chorób, czasami kierujemy się do lekarza tylko wtedy, kiedy nam coś dokucza. Jeśli oczy nas nie bolą, widzimy dobrze, zakładamy, że nie ma problemu” – podkreśla prof. Jacek Szaflik. Ze względu na genetyczne uwarunkowania jaskra, choć rzadko, może występować u dzieci. Według różnych statystyk występuje ona raz na 17–34 tys. urodzeń. W ciągu roku w Polsce to jest dwadzieścioro, trzydzieścioro, maksymalnie czterdzieścioro pacjentów – mówi dr hab. n. med. Wojciech Hautz. Prof. Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, kierownik Kliniki Okulistyki. „Jaskra dzieli się na dwie grupy. Pierwotna to jest wyłącznie jaskra w oku, w dużej grupie dzieci występuje jaskra wtórna, która jest efektem innych schorzeń oczu. Jaskrę wrodzoną leczy się chirurgicznie, trochę inaczej niż u osób dorosłych, tam zwykle pierwszym leczeniem są leki. U dzieci leki nie działają tak jak u dorosłych, więc zwykle chirurgia jest pierwszą terapią” – tłumaczy ekspert.

Inaczej u dzieci, inaczej u dorosłych

Jaskra przebiega inaczej u dzieci, inaczej u dorosłych. W starszym wieku dochodzi do neuropatii nerwu wzrokowego, dlatego patrząc na oko pacjenta z zewnątrz, tej choroby nie widać. „U małych dzieci twardówka i rogówka, czyli tkanki, które otaczają gałkę oczną, są bardzo elastyczne. Ta elastyczność powoduje, że wzrost ciśnienia wewnątrz gałkowego powoduje rozdęcie gałki ocznej i te objawy można widzieć już w pierwszych dniach życia. Duża gałka oczna może być objawem jaskry” – tłumaczy prof. Wojciech Hautz. „Innymi objawami wrodzonej jaskry dziecięcej mogą być zmętnienia rogówki, łzawienie, światłowstręt i kurcz powiek, kiedy dzieci bardzo mocno zaciskają powieki pod wpływem słońca, a także ból, nieuzasadniony krzyk i płacz. Polskie Towarzystwo Okulistyczne już po raz dziesiąty organizuje akcję „Polscy okuliści kontra jaskra” w związku ze Światowym Tygodniem Jaskry, który obchodzimy w tym roku od 8 do 14 marca br. To największa w Polsce kampania bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry.

To może uratować nasz wzrok

„W czasie Światowego Tygodnia Jaskry okuliści z Polski deklarują swoje ośrodki i załogi do tego, żeby zbadać przesiewowo pacjentów, bezpłatnie, poza Narodowym Funduszem Zdrowia. Ta akcja uświadamia również ludziom skalę problemu, co to jest jaskra i jak ją należy diagnozować. Jakie daje objawy, kiedy się pojawia i jak ją leczyć – wyjaśnia prof. Ewa Mrukwa-Kominek. W poprzednich dziewięciu edycjach przebadano dwadzieścia tysięcy pacjentów. 40 proc. z nich skierowano do dalszej diagnostyki. W akcji wzięło udział czterysta gabinetów z całej Polski. W tym roku lista gabinetów dostępna jest na stronie tydzienjaskry.pl. „Głównym celem naszej akcji jest edukacja społeczna i zdrowotna. Chcemy uświadomić jak najwięcej osób, że szczególnie po 40. roku życia należy się udać do okulisty. Może przy okazji dobrania okularów do czytania należy wykonać pełne badanie okulistyczne. To może być moment, który uratuje nasz wzrok” – dodaje prof. Jacek Szaflik.

Newseria

Żródło: Newseria

Tagi:

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…